Menu
/ COPE

Modrić: Ludzie ciągle nie doceniają Zidane'a jako trenera

Foto: Modrić: Ludzie ciągle nie doceniają Zidane'a jako trenera
Fot. Getty Images

Luka Modrić udzielił wywiadu radiu COPE, w którym promował swoją autobiografię „Moja gra”, która wchodzi do sprzedaży w Hiszpanii. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi pomocnika Realu Madryt z tej rozmowy.

– Skąd pomysł na książkę? Zawsze w głowie miałem plan, by wydać książkę. Pojawiła się okazja z Roberto Matteonim, z którym dobrze się znam i on mi ją napisał. Zawsze tego pragnąłem, by opowiedzieć o swoim życiu i tym, co przeżyłem. Cieszę się, że się udało i mam nadzieję, że ludziom się spodoba, jeśli ją kupią. Jestem nieśmiały, ale to była dobra okazja, by się otworzyć. Mogłem opowiedzieć o różnych rzeczach zaufanej osobie, która przelała to na papier. W książce jest całe moje życie i prywatne rzeczy. Koledzy w szatni dostali już swoje egzemplarze? Nie... Niech kupią sobie sami [śmiech]. Nie, rozdam im je, jeszcze tego nie zrobiłem.

– W 2012 roku chciało mnie wielu gigantów? Rozmawiałem z wieloma ekipami, trenerami i właścicielami, ale gdy pojawił się telefon z Realu, reszta nie miała już znaczenia. Chciałem grać tylko w Realu Madryt. Nie chciałem słyszeć o niczym innym. Chciałem przejść tylko do Realu i zrobiłem wszystko, by do tego doszło. Nie był to łatwy transfer, bo zajął dużo czasu, ale na końcu szczęśliwie wszystko się udało.

– Zagrałem świetnie z Levante? Najważniejsze, że wygraliśmy i mamy 10 punktów po 4 meczach. To było najważniejsze, bo na razie nie prezentujemy naszego najlepszego futbolu i tego, jak chcemy grać. Świetny start był jednak ważny i zdobyliśmy 10 punktów, z czego akurat jesteśmy zadowoleni.

– Codziennie słyszę, że mam już 35 lat, ale naprawdę czuję się świetnie. Ciągle czuję się mocny i czuję, że mogę pozostać na tym poziomie przez wiele lat.

– Co stało się z Bale'em w Hiszpanii i kto kogo nie zrozumiał? Znam Garetha od dawna, praktycznie od początku mojej kariery. Cztery lata w Tottenhamie, siedem tutaj... Gareth to spektakularny gość, ale też jest nieśmiały. Dla mnie to, co ostatnio o nim mówiono, nie było sprawiedliwe, bo pewnie ocenia się go przez ostatnie lata. Gareth jednak miał tu spektakularne osiągnięcia i ja zawsze będę go wspominać jako kogoś, kto zrobił wiele dla drużyny i klubu. Wiele się o nim mówi, ale on nigdy nie miał z nikim żadnego problemu w szatni. To wspaniały chłopak i na przykład mówił po hiszpańsku. Nie udzielał wywiadów, ale w szatni żartował z nami i mówił trochę po hiszpańsku. Wszyscy byliśmy z niego zadowoleni. Jednak to też prawda, że po ostatnich latach, gdy tyle komentowano i wyciągano, niektórzy zapomnieli o tym, co było wcześniej i ile zrobił. Jednak gdy minie jakiś czas, będzie wspominany jako wspaniały i ważny gracz dla Realu Madryt.

– Bale wyglądał w ostatnich miesiącach na wkurzonego? Każdy ma swoje zachowania i to, co pokazuje na zewnątrz. Gareth był taki i nie uczestniczył w za wielu rzeczach, ale w szatni było wszystko w porządku. Ja żałuję, że przez ten ostatni rok zapomina się o całej reszcie.

– Wypowiadam się bardzo dobrze o Mourinho w książce? Był kluczowy dla mojego transferu do Realu Madryt. Zawsze powtarzam, że wielka szkoda, iż pracowaliśmy razem tylko rok, bo to wielki trener, co pokazuje przez całą karierę. Był dla mnie bardzo ważny, bo wiele postawił, bym trafił do Realu i będę mu zawsze za to wdzięczny. Nie chodzi tylko o to, bo to świetny trener, który robi świetne rzeczy. Jest twardy i stanowczy, ale zawsze mówi wszystko wprost i mnie podobają się takie osoby, które są szczere i mówią, co jest dobre, a co jest złe. Mieliśmy świetne stosunki. Szkoda jedynie, że nie został na dłużej czy że ja nie trafiłem tu wcześniej.

– Ancelotti? Spektakularny trener i jeszcze lepszy człowiek. Mieliśmy dwa lata sukcesów z Carlo, wygraliśmy Ligę Mistrzów i świetnie graliśmy w piłkę. Mamy świetne stosunki i do dzisiaj czasami ze sobą rozmawiamy.

– Benítez uczył mnie, by nie kopać piłki fałszem? Wiedziałem, że będziecie to wyciągać [śmiech]. Benítez to bardzo dobry trener, któremu nie poszło dobrze w Realu, by być szczerym. Wydarzyło się tak z wielu powodów, ale taki jest futbol. Nie wszyscy trenerzy odnoszą w danej ekipie sukces. Nie miałem z nim żadnego problemu, a to jest jeden temat z jednego treningu. To jest jednak nic, nie mamy złych stosunków.

– Zidane? Zizou jest topowym trenerem. W tych latach dokonał z nami czegoś, czego nie da się powtórzyć. Nie wiem, czy komuś się to uda, a mam wrażenie, że ludzie ciągle go nie doceniają jako trenera. Skąd takie słowa? Bo zawsze się go podważa i mówi się, że robi rzeczy źle. Dla mnie to jednak jeden z najlepszych trenerów.

– Zidane jest przecież nietykalny w Realu? Oby wszyscy tak myśleli. Jeśli tak jest, to doskonale. Jeśli tak jest, to się pomyliłem. Nie wiem... Gdy słuchasz ludzi w telewizji czy radiu, to zawsze słuchasz skarg i krytyki. Ok, każdy może krytykować. Jeśli to konstruktywna krytyka, doskonale, ale czasami pewna krytyka nie ma żadnego sensu. A Zizou dokonał niesamowitych rzeczy. To spektakularny trener, ma swoje klarowne idee, a jego sposób bycia idealnie pasuje zawodnikom. Dla mnie to idealny trener dla Realu Madryt i oby pozostał tu na wiele lat, jak miało to miejsce w Anglii z Fergusonem w United czy Wengerem w Arsenalu. Zizou ze swoim sposobem bycia to idealny trener dla Realu Madryt.

– Jaka krytyka z ostatniego czasu najbardziej mnie zabolała? Nie wiem... Słowa, że VAR pomaga Realowi Madryt? [śmiech] Wcześniej gadali, że nie ma VAR-u i że sędziowie na boisku pomagają Realowi. Tak już jest, bo rozmawianie o Realu mocno się sprzedaje, dobre czy złe. Czasami krytyka jest jednak za duża i bezsensowna. Ostatnio jest wiele skarg, że VAR pomaga Realowi Madryt, ale wymień jedną decyzję, która nie była prawidłowa, na naszą korzyść czy przeciwko nam. Uważam, że wszystkie decyzje VAR-u w naszych meczach były prawidłowe, a były krytykowane. Wprowadzono VAR, by futbol był sprawiedliwszy. Faktycznie są rzeczy, które można poprawić i które trzeba poprawić, ale na razie mamy taki system i próbuje się czynić futbol sprawiedliwszym.

Słowa Bartomeu o systemie VAR po lockdownie? Oczywiście, że przyjęliśmy to źle, ale tak już jest. Gdy VAR podejmuje decyzję przeciwko Realowi Madryt, nikt nic nie mówi. Gdy sędzia myli się na niekorzyść Realu, nie mówi się o tym za wiele. Uważam, że było wiele meczów, w których nie odgwizdywano nam karnych czy podejmowane decyzje przeciwko nam, a tyle nie komentowano. Dlatego mówię, że nie jest tak, że się nam pomaga, a tyle się o tym ostatnio mówi. Krytykuje się prawidłowe decyzje VAR-u i tego nie rozumiemy. My się nie skarżymy. Ja nie lubię rozmawiać o sędziach, bo uważam, że oni zawsze próbują wykonać jak najlepszą pracę, ale ciągle widzimy błędy i trzeba to dopracowywać czy sporo poprawić, tyle. Po prostu nie jest dla mnie prawdą, że VAR pomaga Realowi Madryt.

– Szczerze, czy chcę przedłużyć umowę z Realem [wygasa w czerwcu]? Oczywiście, chciałbym pozostać w Realu Madryt, ale to nie zależy ode mnie, a zależy od klubu. Ja czuję się dobrze i uważam, że ciągle mam w nogach futbol na poziomie tego, by być ważnym w Realu Madryt. Jasne, że chciałbym tu zostać. To jednak zależy od wielu rzeczy: od klubu, trenera, czy widzą we mnie kogoś ważnego... Zobaczymy, co się wydarzy. Pragnę zakończyć karierę w Realu Madryt i jeśli będzie to możliwe, przedłużyć umowę. Nie chcę być jednak żadnym problemem dla Realu Madryt, trenera czy klubu. Nie chcę być ciężarem. Zawsze miałem dobre relacje z klubem i jestem pewny, że dojdziemy do jakiegoś porozumienia: zostanę czy odejdę. Szczerze, bo o to prosisz, chciałbym przedłużyć kontrakt. Czuję, że to mój dom. To mój 9. sezon i jestem zadowolony z bycia w tym klubie. Czy klub zaoferuje mi nową umowę? Nie wiem, nie lubię gdybać. Florentino coś mi już mówił? Widzimy się często, bo presi lata z nami na mecze i rozmawia z nami, ale jeszcze o tym nie rozmawialiśmy.

– Hazard? To nie jest dla niego komfortowa sytuacja, bo przyszedł tu pokazać, że jest jednym z najlepszych na świecie. Jest niesamowitym zawodnikiem i jestem pewny, że pokaże to w tym sezonie. Musi tylko unikać kontuzji i tego, co przytrafia mu się od transferu. Jednak gdy było z nim dobrze przez część poprzedniego sezonu, pokazywał, że będzie tu ważny. Zatrzymały go jednak kontuzje i szkoda, bo mocno by nam pomógł. Potrzebujemy go i sądzę, że jeszcze pokaże dlaczego Real tyle za niego zapłacił. To niesamowity i imponujący piłkarz.

– Vinícius strzela dużo goli na treningach? Tak. Pokazał to ostatnio z Levante, to było golazo. Viní ma ogromny talent i musi tylko dalej pracować i pracować. Czy powinniśmy go podkręcać tym, co robi Ansu Fati w Barcelonie? On nie musi na nikogo patrzeć. Musi skupić się na sobie i robić dobre rzeczy, poprawiając to, co musi poprawić. Jest młody, ale ma ogromny talent i uważam, że będzie to pokazywać w kolejnych meczach.

– Lepiej dla nas byłoby, gdyby Messi odszedł? Nie, w ogóle nie. Mnie podoba się, że został w La Lidze. To plus dla ligi, że został tu taki zawodnik. Co do nas, nic, nie rozmawialiśmy nawet na ten temat. Nie było żadnej preferencji, ale ja cieszę się, że został, bo gdy grasz w piłkę, zawsze chcesz mierzyć się z najlepszymi, a Messi to jeden z nich. Lubimy mierzyć się z Barceloną i z nim.

– Gdzie zamieszkam po zakończeniu kariery? Zobaczymy, ale patrząc na obecną sytuację i rozmawiając z żoną czy dziećmi, uwielbiamy Madryt. Może zechcemy tu zostać. Zobaczymy, nie da się tego zaplanować, ale jeśli miałbym powiedzieć teraz, byłby to Madryt.

– Czy Ramos odda mi w tym sezonie jakiegoś karnego? [śmiech] Nie sądzę. Może jeśli go zapytam, może mi jakiegoś odda, bo jest moim dobrym przyjacielem. Jeśli poproszę, to na pewno mi go odda. Jednak wolę, żeby strzelał on, bo uderza doskonale. Ostatniego zmarnował chyba w 2016 roku w meczu z Chorwacją. Od tamtego czasu trafia wszystko i oby było tak dalej.

– Zostanę trenerem? Trudno powiedzieć. Skończę kurs i zobaczymy, czy wybiorę tę drogę. Chciałbym zostać w futbolu, bo to moje życie, ale zobaczymy w jakiej formie i roli. Ciągle zostaje mi kilka lat gry. Ile? Uważam, że kilka lat... Dwa... Dwa z opcją na trzeci... [śmiech] Idźmy jednak powoli.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!