REKLAMA
REKLAMA

Jak wyglądał wczorajszy dzień Viníciusa?

Jak wyglądał wczorajszy dzień Viníciusa, w którym nie mógł trenować z drużyną z powodu jego testu na koronawirusa?
REKLAMA
REKLAMA
Jak wyglądał wczorajszy dzień Viníciusa?
Fot. Getty Images

Vinícius nie odbył wczoraj treningu z drużyną z powodu błędu w teście na koronawirusa. W środę piłkarze i członkowie sztabu Realu Madryt przeszli planowe testy na obecność wirusa przed piątkowym meczem z Deportivo Alavés. Wynik Brazylijczyka był jednak nieokreślony czy niedokładny, co stworzyło małe zamieszanie.

Rano 19-latek wstał z myślą o udaniu się na ostatni przedmeczowy trening, ale główny doktor pierwszej drużyny zadzwonił do niego z informacją o teście i kazał pozostać w domu. Aktywowano wtedy protokół La Ligi, chociaż nie istniało żadne potwierdzenie, że zawodnik został zarażony. Przed południem atakującego w domu odwiedzili przedstawiciele La Ligi, którzy pobrali nową próbkę do kolejnego badania.

Badanie z wynikiem negatywnym klub otrzymał przed godziną 18, a przed godziną 21 La Liga potwierdziła Królewskim, że piłkarz może wziąć udział w spotkaniu z Alavés. Real Madryt wszystko oficjalnie opublikował o 21:30, gdy ogłoszono kadrę meczową, w której znalazł się Brazylijczyk.

REKLAMA
REKLAMA

W telewizyjnym Chiringuito podkreślono, że chociaż nigdy nie można mieć całkowitej pewności co do takiej sytuacji, to Viní pozostawał bardzo spokojny. Dodano, że Brazylijczyk naprawdę dba o przestrzeganie zasad narzuconych przez klub i La Ligę, bo nie tylko jest odpowiedzialny za drużynę i kolegów, ale także za najbliższych. W domu w Madrycie mieszka z nim w tej chwili na stałe 8 osób. Poza rodzicami jest to trójka jego młodszego rodzeństwa oraz przyjaciele.

W programie przekazano, że dzień 19-latka najczęściej opiera się na podróży do Valdebebas lub na mecz i powrocie do domu. Vinícius dba o zasady sanitarne szczególnie mocno wtedy, gdy spotyka się z osobami, z którymi nie mieszka lub opuszcza dom w celu niezwiązanym z futbolem. Wczoraj Brazylijczyk dnia nie spędził w izolacji, ale z najbliższymi, bo wierzył, że problemem był test, a nie stan jego zdrowia. Przede wszystkim, w ostatnich dniach nie miał on żadnych symptomów związanych z chorobą.

Jeśli chodzi o Królewskich, zachowano w tej sytuacji pełen spokój, gdyż nie była to pierwsza taka sytuacja od majowego wznowienia treningów. W innych przypadkach klub jednak potrafił rozwiązać takie okoliczności bez wiedzy mediów, ale dzisiaj nieobecność Viníciusa na treningu pokazywanym w części przez klubową telewizję była tak widoczna i oczywista, że sam Zinédine Zidane na konferencji prasowej przy pytaniu o izolację Luki Jovicia przekazał dziennikarzom wiadomość o błędnym teście Viníego.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

REKLAMA