– Zostały nam trzy finały, bez wątpienia, ale nie możemy myśleć dalej niż o Valencii. Nie możemy popełnić tych samych błędów, szczególnie że Valencia ma znakomitych i utalentowanych zawodników.
– Nigdy nie chcemy przegrać, jednak co się stało, to się stało. Musimy wyciągnąć wnioski z tej porażki. Rywale grali bardzo dobrze, a my nie byliśmy skoncentrowani. Na tym turnieju nie ma czasu na lamentowanie, tylko trzeba się skupić na wyeliminowaniu błędów.
– Przy pełnych trybunach gospodarze stają się silniejsi, a teraz sytuacja jest równa dla obu zespołów. Musimy być przygotowani na pojedynek z Valencią, która postara się zaprezentować najlepszą wersję. Powinniśmy spróbować sprawić, żeby oni nie czuli się komfortowo.
– Z Burgosem popełniliśmy wiele błędów. Oddawaliśmy rzuty pod presją, źle broniliśmy i pozwalaliśmy przeciwnikom na zbieranie piłek. Od początku do końca nie byliśmy skoncentrowani i Burgos nas za to ukarał. Myślę, że tak to właśnie wyglądało. Do drużyny musi wrócić intensywność. Wiemy, co musimy zrobić, a reszta przyjdzie sama.
– Z Gran Canarią zagraliśmy dobrze i później się rozluźniliśmy z Burgosem. Teraz z Valencią musimy wrócić. Obrona i atak, z jednej rzeczy wynika druga. Doskonale się znamy, więc szybko przewrócimy stronę.
– 250 meczów w Realu Madryt? W tym klubie poprawiałem się jako zawodnik, fizycznie, technicznie i taktycznie. Gra w otoczeniu zawodników na takim poziomie jest pomocna. Pokonywałem kolejne schody w zespole zarówno na parkiecie, jak i poza nim. Czuję się bardzo dobrze w Realu Madryt i te 250 meczów bardzo szybko mi zleciały. Zawsze czułem się wspierany i szanowany, a to najbardziej mnie cieszy.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się