„Uwielbiam Real i Zidane'a”, takie słowa mają padać z ust 17-letniego pomocnika, zapewniają osoby z jego najbliższego otoczenia. Francuz jest gotowy, aby odejść, i chce trafić do Madrytu. Jego kontrakt ze Stade Rennais wygasa w 2022 roku, a potentat François Pinault nie pozwala mu odejść, by w przyszłym sezonie zagrać z klubem w Lidze Mistrzów, jednak młody zawodnik jest gotowy na przeprowadzkę do stolicy Hiszpanii.
Transfery Realu Madryt stoją jednak pod znakiem zapytania, ponieważ najpierw trzeba sprzedać kilku graczy, aby w ich miejsce można było sprowadzić innych, a to nie będzie łatwym zadaniem. Eduardo Camavinga może trafić do drużyny Zizou, jeśli na stałe opuszczą ją tacy zawodnicy jak choćby James, Bale, Mariano czy Odriozola. Królewscy wiedzą już jednak, że mogą liczyć na „tak” ze strony pomocnika.
Camavinga był pierwszym graczem w historii urodzonym w 2002 roku, który zadebiutował w jednej z pięciu najsilniejszych lig na świecie. Urodzony w Angoli piłkarz ma francuskie obywatelstwo, a to bardzo ważna kwestia dla Los Merengues, gdyż ci przekraczają obecnie limit piłkarzy spoza Unii Europejskiej (Vinícius, Rodrygo, Reinier, Militão i Kubo). Oczywiście 17-latkiem zainteresowani nie byli tylko Królewscy, ale także Juventus czy PSG, jednak oba kluby wiedzą już, że Camavinga stawia na Real.
Juni Calafat przyglądał się defensywnemu pomocnikowi na kilku międzynarodowych turniejach i kontaktował się z Moussą Sissoko, który jest jego agentem i reprezentuje też interesy Ousmane'a Dembélé. Królewscy czekali na potwierdzenie, czy grą dla nich jest zainteresowany sam gracz, dlatego nie było jeszcze żadnych kontaktów ze Stade Rennais. Wszystko hamuje też trwająca wciąż pandemia, a prawda jest taka, że Camavinga jest prośbą Zidane'a, jeśli nie udałoby się pozyskać Pogby. Transfer zawodnika Manchesteru United z wielu względów wydaje się jednak nierealny.
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się