– Czuję się bardzo dobrze. Pierwszy tydzień był dla mnie trochę inny, bo wróciłem do kolegów, ale dobrze się adaptuję i kolano dobrze reaguje. Jestem zadowolony, fizycznie czuję się świetnie.
– Oczekiwanie na powrót strasznie mi się dłużyło. Musiałem być bardzo cierpliwy, ponieważ to sporo kosztuje, kiedy widzisz, jak koledzy trenują, a ty jesteś w sali fizjoterapii czy na siłowni. Jednak teraz jestem już na boisku z kolegami, to jest najważniejsze. Czuję się świetnie. Myślę, że warto było czekać.
– Powrót do pracy? Nie trenowaliśmy razem dość długo i obecnie łapiemy te mechanizmy w ataku i obronie. Teraz możemy już trenować w większych grupach i intensywność znacząco się podniosła. Im bliżej rozgrywek, tym będziemy lepiej przygotowani.
– Wróciliśmy w dobrej kondycji fizycznej. Wszyscy bardzo chcieli wrócić i pracować razem, ponieważ panują między nami wyśmienite relacje. Ponadto, wszyscy dobrze wykonali swoją pracę w domu i to widać teraz na boisku.
– Powrót La Ligi? Nie możemy się doczekać. Jesteśmy tu, by rywalizować. Nie możemy się doczekać wznowienia La Ligi i rozegrania tych spotkań, które zdecydują o tytule. Wiemy, że to będą praktycznie mecze na śmierć i życie. Do każdego trzeba podejść na maksa. Trzeba wygrać wszystko, co nam zostało i będziemy się o to starać.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się