REKLAMA
REKLAMA

Reina: Był czas napięć w reprezentacji

Bramkarz AC Milan, który obecnie jest wypożyczony do Aston Villi, rozmawiał za pośrednictwem Instagrama z Mister Chipem, znanym hiszpańskim statystykiem, który współpracuje ze stacją Onda Cero czy gazetą AS. Tematem dyskusji był koronawirus, dawne czasy w reprezentacji Hiszpanii, zainteresowanie Realu Madryt czy porównanie bramkarzy.
REKLAMA
REKLAMA
Reina: Był czas napięć w reprezentacji
Fot. Getty Images

– Koronawirus? Pokonałem go. Było pięć czy sześć dni, gdy było mi ciężko, ale to nic w porównaniu do tego, co dzieje się z innymi. Po tym, jak mi przeszło, było dziesięć dni, podczas których byłem bardzo zmęczony, czułem się przegrany, ale miałem szczęście i to już za mną. Złapałem to na początku. Niektórzy w zespole też go przeszli. Graliśmy z Leicester przed przerwą i tam też chyba były pozytywne wyniki.

– Sprzeczki w kadrze po EURO 2008? Nie przypominam sobie, szczerze mówiąc. Myślę o tych meczach Realu z Barceloną i o tym, co działo się później, ale wszystko było wzorowe. To był czas napięć, ale wszyscy próbowaliśmy uspokoić swoje nastroje i wiosłować w tym samym kierunku. Każdy musiał myśleć o wspólnym dobru i to było ponad jakikolwiek klub.

– Dobra szatnia to coś kluczowego w każdym szanującym się zespole. Bez ego, gdy każdy jest na swoim miejscu, rozumie swoją rolę, nawet ci, którzy nie grają… W reprezentacji jest 23 najlepszych zawodników w kraju i nikt nie jest lepszy od nikogo. Każdy chce, by poziom wszystkich był jak najwyższy. 

REKLAMA
REKLAMA

Zainteresowanie Realu latem? Wrócimy do rozmów z Florentino (śmiech). Miałem szczęście być w wielu klubach z wielką historią, choć miałem tego pecha, że nigdy nie wygrałem Pucharu Europy. To zadra, która we mnie została, ale i tak jestem z tego wszystkiego dumny.

– Możliwość transferu do Francji? Nic nie ma. PSG ma Keylora, Sergio Rico, Areolę… bardzo trudno się tam dostać, do tego mam kontrakt z Milanem. Zobaczymy, co postanowimy. 

– Buffon czy Casillas? To dwie wielkie postaci. Co sezon zamieniali się w tym, kto jest lepszy, aż nadeszła epoka Oblaka, Neuera, Alissona… Było wielu bramkarzy, ale to właśnie na tej dwójce zawsze się wzorowaliśmy.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

REKLAMA