Stade Rennais może nie zagrać w kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Mimo że drużyna zapewniła sobie udział w kwalifikacjach dzięki zajęciu trzeciego miejsca w Ligue 1, to UEFA planuje skrócić fazę eliminacji z uwagi na napięty terminarz wywołany pandemią koronawirusa. To bezpośrednio uderzyłoby w zespół z Bretanii, który nie mógłby powalczyć o udział w Champions League.
Według informacji dziennika The Times, UEFA chciałaby rozpocząć kolejną edycję Ligi Mistrzów 20 października. W najlepszym wypadku drużyny walczące w eliminacjach spotkałyby się w pojedynczym meczu na neutralnym terenie. Do eliminacji zostałyby dopuszczone zespoły z najlepszych pozycji w rankingu, czyli ze ścieżki mistrzowskiej. Biorąc pod uwagę ranking, Stade Rennais byłoby w trzecim koszyku, ponieważ nigdy nie grało w Lidze Mistrzów. Brak możliwości gry w Lidze Mistrzów UEFA miałaby rekompensować poprzez wypłatę odszkodowania.
Taka decyzja mogłaby mieć wpływ na przyszłość Eduarda Camavingi. Pomocnik Stade Rennais jest wielkim celem transferowym Realu Madryt i – choć nie istnieje żadna klauzula warunkująca odejście zawodnika z klubu w przypadku braku awansu do Ligi Mistrzów – brak udziału w rozgrywkach o miano najlepszej drużyny Starego Kontynentu może ułatwić 17-latkowi przenosiny na Santiago Bernabéu.
Sam Camavinga chciał pozostać w Stade Rennais i pomóc drużynie w awansie do Ligi Mistrzów. Ostatnia szansa dla Stade Rennais, by wziąć udział w Champions League, będzie zależała od decyzji UEFA w sprawie Olympique'u Marsylia, któremu grozi wyrzucenie z Ligi Mistrzów z powodu kłopotów finansowych. Ostateczna rezolucja w tej sprawie ma zapaść w czerwcu.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się