REKLAMA
REKLAMA

Ceballos nie myśli o Sevilli

Dani Ceballos kolejny raz puszcza oko w stronę Betisu. Hiszpański pomocnik wrzucił na Twittera mem z Donaldem Trumpem mówiącym "nie” w odpowiedzi do informacji, według której latem miałby dołączyć do ekipy z Estadio Ramón Sánchez Pizjuán.
REKLAMA
REKLAMA
Ceballos nie myśli o Sevilli
Fot. Getty Images

Na jednym z kont sympatyzujących z Sevillą pojawiła się informacja, że Real Madryt oferuje Sergio Reguilóna, Daniego Ceballosa i 30 milionów euro w zamian za Lucasa Ocamposa. Na ten wpis bardzo szybko zareagował sam Ceballos, który skomentował go w taki sposób:    

Tym samym Dani kolejny raz pokazuje swoje przywiązanie do Betisu. Przed kilkoma tygodniami w wywiadzie dla El Chiringuito 23-latek wyznał: „Jestem wielkim kibicem Betisu. W Sewilli mógłbym grać tylko w Betisie. Nie rozmawiałem z Lopeteguim”. Kilka dni później pomocnik wspominał na Twitterze swój debiut w pierwszej ekipie Los Verdiblancos: „Dziś mija 6 lat od najlepszego dnia mojego życia, dnia debiutu w profesjonalnej piłce. To niezapomniany moment w drużynie mojego życia, Realu Betis. Nie próbujcie tego zrozumieć, to wyjątkowe uczucie. Mam nadzieję, że wciąż będziemy mogli cieszyć się razem piłką jeszcze przez długi czas”. 

REKLAMA
REKLAMA

Z kolei w piątek Adrián San Miguel, bramkarz Liverpoolu i były portero Betisu, klarownie wypowiedział się o intencjach Ceballosa: „On jest bético i jestem przekonany, że z radością wróciłby do Betisu. Powrót do domu zawsze jest czymś miłym. Myślę, że gdyby naprawdę miał szansę na powrót, mając na uwadze jego wiek i perspektywę na to, aby w dalszym ciągu udowadniać, jak dobrym jest piłkarzem... Dlaczego nie?”.  

Póki co Ceballos pozostaje na wypożyczeniu w londyńskim Arsenalu. Po zakończeniu sezonu piłkarz musi wrócić do Realu Madryt, jednak nie jest pewne, czy Hiszpan pozostanie w drużynie Zinedine'a Zidane'a.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

REKLAMA