Real Madryt i Bayern od dziesięcioleci toczą ze sobą pasjonujące pojedynki na boisku, jednak teraz czeka ich walka w biurach o Dayota Upamecano, stopera RB Leipzig, który bardzo podoba się Zidane'owi, ale też włodarzom monachijskiego klubu. Bawarczycy planują rekonstrukcję linii defensywnej wobec rychłego odejścia Jérôme'a Boatenga oraz Davida Alaby i jednym z głównych celów jest właśnie Upamecano.
„Konkurencja o Upę jest ogromna”, wyjawiają dziennikowi AS osoby z otoczenia defensora. Przed rokiem bardzo blisko sprowadzenia Francuza był Arsenal, jednak teraz sytuacja się zmieniła z uwagi na bardzo dobre występy Upamecano w tym niedokończonym sezonie i niepewność wynikającą z kryzysu spowodowanego pandemią koronawirusa.
Upamecano ma przewagę, ponieważ – niezależnie od tego, co się wydarzy – chce opuścić Lipsk. Jak informował AS, stoper miał naciskać na klub, by sprzedał go jeszcze tego lata. Piłkarz ma kontrakt do 2021 roku, a w nim zapis o zmniejszeniu klauzuli odstępnego w czerwcu 2020 roku ze 100 do 60 milionów euro.
Według informacji dziennika Bild, dokładnie tyle chce zaoferować Lipskowi Bayern. Bawarczycy są zdeterminowani, by pozyskać 21-latka, jednak cena może się zmienić z uwagi na COVID-19 i wejście na scenę Zidane'a. Wszystkiemu może tylko przyglądać się RB Leipzig, który jeszcze w styczniu wierzył w utrzymanie zawodnika, jednak teraz już wie, że piłkarz im ucieka.
Real i Bayern kuszą zawodnika na różne sposoby. Monachijczycy oferują Upamecano pierwszy skład i podkreślają, że defensor zna już Bundesligę i nie miałby problemów z adaptacją. Z kolei Królewscy liczą na magnes Zidane'a w kwestii przekonywania potencjalnych nowych graczy. Z pewnością oba kluby stoczą zaciętą walkę o względy młodego francuskiego defensora.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się