Fabián Ruiz jest faworytem do wzmocnienia środka pola Realu Madryt. Klub interesował się sprowadzeniem zawodnika już latem ubiegłego roku i mimo ostatecznego niepowodzenia działacze wciąż przyglądają się sytuacji zawodnika, a w szczególności przedłużenia jego kontraktu z Napoli – informuje dziennik AS.
Królewscy chcą ściągnąć pomocnika latem i są w stanie złożyć poważną ofertę, choć wiedzą, że w tym aspekcie nie będzie żadnej taryfy ulgowej. Napoli nie narzeka na finanse i nie będzie obniżało ceny zawodnika, który jest kluczowy dla Gennaro Gattuso. Jeśli na Bernabéu będą chcieli sprowadzić Hiszpana, to muszą liczyć się z takimi samymi stawkami, jak sprzed pandemii koronawirusa. Włosi wysłuchają oferty Królewskich, ale nie zmienią swojego stanowiska.
Fabián zdaje sobie sprawę, że bardzo ważnym czynnikiem może okazać się przedłużenie kontraktu. Obecny wygasa w 2023 roku, dlatego nie ma żadnego pośpiechu jeśli chodzi o jego długość, ale jest jeden kluczowy element: nie ma w nim klauzuli wykupu. Real Madryt przekazał zawodnikowi, że nie zapłaci za niego ponad 100 milionów euro, czego oczekuje Napoli. Dlatego Fabián nie spieszy się z podpisem. Zawodnik i klub przełożyli negocjacje na okres letni. Hiszpan wie o zainteresowaniu Los Blancos i zaakceptuje nową umowę tylko wtedy, jeśli zostanie w niej zawarta klauzula wykupu, która będzie w zasięgu Realu Madryt.
Działacze Królewskich wiedzą, że znajdują się na czele w wyścigu po Fabiána. W ostatnich miesiącach wzrosło zainteresowanie ze strony Barcelony, szczególnie po przyjściu Setiéna, jednak Katalończycy wiedzą, że Real jest w uprzywilejowanej pozycji. Fabián docenia, że madrytczycy interesują się nim od dłuższego czasu i chcieli sprowadzić go w ubiegłym roku. Wówczas nieugięty pozostał prezes Napoli, Aurelio De Laurentiis, więc zawodnik i Real Madryt postanowili przełożyć negocjacje na później. I ten moment nadejdzie latem.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się