– Jak odkryłem Camavingę? On wcześniej grał w kategoriach juniorskich Stade Rennais. Powinien był grać w ekipie U-16, ale cały sezon grał z U-17, a ja trenowałem rezerwy i bardzo często go oglądałem. Odkryłem go w sezonie 2017/18. Powoływałem go na treningi rezerw, a w następnym sezonie wystawiałem w pierwszym składzie. Grał u mnie w całej pierwszej rundzie, a na początku grudnia zostałem trenerem profesjonalnego zespołu. Od razu zaprosiłem go na treningi, bo szybko zobaczyłem, że ma ogromny potencjał. Nie żałuję tego.
– Ten awans nie był za szybki? Nie patrzyłem, czy ma 16 lat czy 20. Talent nie ma wieku i kiedy jest się gotowym, to jest się gotowym, kropka. Staraliśmy się przygotować jego wejście do zespołu i widzieliśmy sygnały pokazujące, że nie jest dla niego za wcześnie. Widzieliśmy, że pójdzie mu dobrze i pod koniec sezonu daliśmy mu zadebiutować, a on dosłownie wybuchł.
– Ma warunki, by grać w Realu? Tak, ma je. W niedługim czasie widzę go w ekipie z wysokiego poziomu z wysokimi wymaganiami. Jeśli będzie wypełniał swój potencjał i nabywał odpowiednie cechy, pewnego dnia wyląduje w topowym klubie.
– Rozmowy z Camavingą na temat transferu? Zawsze doradzam mu pozostanie na jeszcze jeden sezon w Stade Rennais, bo to klub, który go wychował. Po dobrym sezonie zawsze trzeba potwierdzić ten skok jakościowy i łatwiej byłoby mu zrobić to tutaj. Uważam, że zostają mu 1-2 etapy zanim przeskoczy do wielkiego klubu. Jest różnica między grą na wysokim poziomie w swoim domowym klubie, a możliwością rozgrywania 60 meczów w sezonie w gigantycznym klubie co 3 dni. On już robi wielką różnicę, ale zostaje mu kilka kroków, by móc potwierdzić swój status w topowym klubie.
– Cena Camavingi spadnie przez koronawirusa? Nie jestem pewny. To wyjątkowy zawodnik i uważam, że na pozyskanie takich graczy zawsze znajdą się odpowiednie środki. Dla innych zawodników na pewno to letnie okienko będzie inne, ale nie jestem przekonany, że będzie tak w przypadku młodych cracków.
– Z ojcem [Guy Stéphan, asystent Didiera Deschampsa w kadrze] wiemy, jak zatrzymać Mbappé? To bardzo trudne. Mbappé w tym sezonie ma 30 goli we wszystkich rozgrywkach. On ma wszystko: szybkość, jakość techniczną i niesamowitą pewność siebie. Widzę, że chce wygrać wiele tytułów. Do tego ma tylko 21 lat i przed nim ciągle wielki rozwój. Ma wszystko, by zostać jednym z najlepszych atakujących na planecie i pewnie także Złotą Piłką.
– Jak ograniczyć Mbappé? Kiedy ma przestrzeń za plecami obrony, jest bardzo mocny w atakowaniu wolnego miejsca. To zawsze robiliśmy przy nim dobrze, kontrolowaliśmy ten aspekt. Do tego pomagaliśmy sobie w zamykaniu środka pola i zmuszaliśmy ich do wrzutek, które kontrolowaliśmy dobrym ustawieniem. W finale Pucharu Francji PSG zareagowało poprzez wprowadzenie Cavaniego, który jest najsilniejszym fizycznie z ich atakujących, ale dopasowaliśmy się do niego taktycznie. Na skrzydłach miejsce próbował wykorzystywać Di María i musieliśmy szybko tam doskakiwać. W drugiej połowie finału coraz lepiej operowaliśmy piłką, tworzyliśmy im problemy i udało nam się utrzymać wysoki pressing, co pozwalało nam ranić ich w każdej akcji. Wykazaliśmy się niesamowitą siłą mentalną, że odrobiliśmy wynik 0:2 i wygraliśmy.
– Neymar i Mbappé graliby lepiej w Hiszpanii? Neymar już pokazał swoje w Hiszpanii, ale we Francji ma niesamowite statystyki. W tym sezonie rozegrał 15 meczów w lidze, w których zanotował 13 goli i 6 asyst. Mbappé ma 30 goli w tym sezonie. To gwiazdy Ligue 1 i przy takim talencie mogą pokazywać swoje w każdej lidze. Mają wszystko: szybkość, jakość, pewność siebie...
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się