– Jović jest jedyną osobą, która daje z siebie 100%, aby zniszczyć swoją karierę. On pracuje i działa na swoją niekorzyść. Miał szczęście, że Adi Hütter [trener Eintrachtu Frankfurt – przyp. red.] dał mu szansę, a następnie był bohaterem największego transferu piłkarskiego w historii Serbii i przeszedł do Realu Madryt. Nie wierzę w to, co ten chłopak sam sobie robi.
– Czytam serbską prasę i wiem, jak wyglądało jego życie. Będąc dzieckiem często razem z ojcem przesypiał całą noc w samochodzie, aby na drugi dzień zdążyć rano na trening. To były wielkie poświęcenia... A teraz to wszystko. Nie wiem, Luka ewidentnie nie myśli o sobie. Gdy ktoś ci czegoś zakazuje, to nie tłumaczysz się później, że tego nie zrozumiałeś! Lepiej, żeby zamilkł, niech nic nie mówi. Nie mogę uwierzyć w to, co robi.
W obecnym sezonie Luka Jović nie potrafi wywalczyć sobie zaufania w oczach Zinédine'a Zidane'a – rozegrał w sumie 770 minut, w ciągu których zdobył zaledwie dwie bramki. Ponadto kilka dni temu był bohaterem niemałego zamieszania w Serbii, gdy okazało się, że złamał kwarantannę, jakiej została poddana cała drużyna Realu Madryt.
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.