Kluby, federacje i organizatorzy poszczególnych rozgrywek próbują się odnaleźć w chaosie, w jakim w ostatnich tygodniach znalazł się światowy futbol. Jednym z największych problemów ostatnich dni były Igrzyska Olimpijskie. Początkowo start turnieju piłkarskiego w Tokio zaplanowany był na 22 lipca, natomiast finał miał zostać rozegrany 8 sierpnia. Teraz już wiemy, że cała Olimpiada w Japonii zostanie przeniesiona na 2021 rok.
Takie rozwiązanie zostało w Realu Madryt przyjęte z wielką ulgą. Klub obawiał się bowiem, że mimo pandemii koronawirusa turniej w Tokio odbędzie się zgodnie z pierwotnym planem, co skutkowałoby wyjazdem do Azji wielu zawodników Królewskich. Absencje te odbiłyby się zarówno na okresie przygotowawczym, jak i początku sezonu 2020/21. Drugim rozważanym scenariuszem było przełożenie Igrzysk Olimpijskich na jesień 2020 roku, co dla klubu byłoby już istną katastrofą.
Vinícius, Rodrygo, Kubo...
Na przedwstępnych listach poszczególnych reprezentacji olimpijskich znalazło się w sumie trzynastu zawodników Realu Madryt oraz czterech madridistas przebywających obecnie na wypożyczeniach. Temat ten dotyczy Militão, Viníciusa, Rodrygo, Reiniera i Brahima oraz Sergio Ramosa, Nacho, Carvajala, Lucasa Vázqueza, Isco, Asensio, Marcelo i Casemiro, którzy mogą zająć po trzy miejsca w swoich kadrach dla „starszych” zawodników. Jeśli chodzi o wypożyczonych, na powołania mogą liczyć Vallejo, Mayoral, Kubo i Ceballos.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się