– Jestem ambasadorem UNICEF-u i dzięki nim zrobiliśmy coś, by pomóc. UNICEF zaangażował się w zebranie materiałów sanitarnych do szpitali i w piątek przyleci pierwszy samolot. Dokonaliśmy ważnego wkładu, wszyscy moi koledzy i klub współpracują z UNICEF-em. Wszyscy musimy pomagać.
– Kwarantanna? Klub od pierwszego dnia bardzo poważnie podszedł do tematu i wysłał nas do domu na kwarantannę. Później wysłał nam rozpiskę ćwiczeń, plan żywieniowy, plan odpoczynku... Futbol schodzi na drugi plan i teraz najmniej ważne jest rozmawianie o powrocie do gry.
– Organizacja zajęć domowych z trzema synami? Najmłodszy i najstarszy trochę doprowadzają nas do szału, kiedy próbujemy położyć ich do łóżka (śmiech). Najstarszemu z synów, Sergio, wyjaśnialiśmy i mówiliśmy o powadze sytuacji. Ponieważ na początku to przypominało nieco wakacje, zmieniły się codzienne czynności, spali z nami w łóżku... Ale teraz, z biegiem dni, tłumaczymy im, co się dzieje.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się