Menu
/ as.com

Wszystkie drogi prowadzą do Hålanda

Foto: Wszystkie drogi prowadzą do Hålanda
Fot. Getty Images

Real Madryt nie próżnuje w czasie, gdy rozgrywki są zawieszone. Królewscy pracują nad zbudowaniem kadry na kolejny sezon. Jednym z celów transferowych jest Erling Håland.

Erling Braut Håland w świecie futbolu narodził się 30 maja 2019 roku, kiedy strzelił dziewięć goli w meczu z Hondurasem (12:0) na mistrzostwach świata do lat 20. Wtedy jego nazwisko pojawiało się na wszystkich portalach sportowych. Jego znakomita koordynacja ruchów przy wzroście 194 centymetrów zachwyciły piłkarską planetę. W zimowym okienku transferowym rozpoczęła się walka o Norwega. Największe kluby były nim zainteresowane. Wśród nich znajdował się również Real Madryt, który ostatecznie postanowił się wycofać, gdy cena zaczęła rosnąć. Strategicznie nie była to dobra operacja dla Królewskich, ponieważ dopiero co wyłożyli 60 milionów euro za Jovicia. Håland jednak ciągle był pewną niewiadomą.

Ostatecznie wyścig po napastnika wygrała Borussia. Zapłaciła Salzburgowi 20 milionów euro i kolejne 23 miliony prowizji (8 dla ojca zawodnika i 15 dla Mino Raioli, agenta zawodnika). Håland od razu odnalazł się w nowym klubie. Zadebiutował, wchodząc z ławki w 57. minucie, i zdołał skompletować hat-tricka. Norweg od tamtej pory nie przestał zachwycać. Strzelił 12 goli w 11 występach w barwach Borussii, a łącznie w tym sezonie ma 40 bramek w 33 meczach. Takie liczby są wystarczające, żeby przyciągnąć uwagę Realu Madryt.

Na Santiago Bernabéu dotarła już dobra wiadomość odnośnie do sytuacji kontraktowej Hålanda. Jego ojciec doradzał transfer do Borussii (mimo że w grze były niemal wszystkie najlepsze kluby Europy), nie tylko ze względu na gwarancję gry. Dortmundczycy zgodzili się również na klauzulę, która od 2021 roku pozwala kupić Norwega za 75 milionów euro. Håland nie odejdzie tego lata, ale w zimowym okienku sezonu 2020/21 wystarczy wyłożyć za niego wspomnianą kwotę. W dodatku obecne przepisy pozwalają na występy w Lidze Mistrzów w dwóch zespołach. Z pewnością Norweg w takiej cenie jest wielką okazją.

Real Madryt pracuje w tym momencie nad zbudowaniem kadry na kolejny sezon, mając na uwadze, że transfer Jovicia (tylko dwa gole w tym sezonie) okazał się niewypałem. Królewscy śledzą sytuację Hålanda z odległości i ze świadomością, że łatwo byłoby przekonać Erlinga do transferu. „Liga hiszpańska mogłaby być dobrymi rozgrywkami dla mojego syna”, powiedział niedawno ojciec napastnika. Jego pensja nie byłaby problemem dla Realu Madryt. Aktualny kontrakt gwarantuje Norwegowi 36 milionów euro w ciągu 4,5 roku (8 milionów brutto za sezon). Mając na uwadze, że Real Madryt zapłacił 60 milionów za Jovicia, 45 za Viníciusa i 40 za Rodrygo, Håland nie wydaje się drogi.

Reprezentantem Erlinga jest Mino Raiola, ale to również nie stanowiłoby problemu. Dziennik AS informuje, że co prawda relacje tego agenta z Florentino Pérezem są zamrożone, ale już José Ángel Sánchez, który ma ogromny wpływ na podpisywane kontraktu, dobrze dogaduje się z Raiolą. Na korzyść Realu Madryt działa również dobra relacja między Hålandem a Ødegaardem, którzy znają się z młodzieżowych reprezentacji Norwegii, a teraz razem znajdują się w dorosłej drużynie narodowej. Martin w kolejnym sezonie będzie grać w Madrycie i może pomóc w przekonaniu Erlinga do transferu.

Na rynku transferowym pojawia się niewiele rozwiązań problemu z brakiem golu po odejściu Cristiano. Tacy zawodnicy jak Lewandowski (31 lat) czy Cavani (33) wydają się być już w zbyt zaawansowanym wieku, by decydować się na wielką inwestycję w celu ich sprowadzenia. Kane (26) jest za drogi (Tottenham wyceniał go na 200 milionów euro), a Icardi (27), który po zakończeniu sezonu wróci do Interu po wypożyczeniu do PSG, jest zbyt niestabilny. W dodatku Królewscy nie zamierzają walczyć z Barceloną o Lautaro (22). Jeżeli Borussia nie zdecyduje się na wydanie większej kwoty, by zmienić klauzulę, Real Madryt może go sprowadzić, nie wpływając przy tym na wielką operację sprowadzenia Mbappé latem 2021 roku. Wszystkie drogi prowadzą do Hålanda.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zgadzam się.