MARCA wprost stwierdza, że jeśli można stwierdzić, że ktoś jest teraz liderem zespołu, to nie jest nim Zinédine Zidane, a raczej Grégory Dupont, trener od przygotowania fizycznego. Pierwszy szkoleniowiec utrzymuje kontakt z graczami i wysyła im prywatne wiadomości, ale główną pracę wykonuje teraz jego asystent.
Dupont na podstawie swojej wiedzy i doświadczeń rozpisał każdemu zawodnikowi plan, który jest dostosowany na bieżaco do sytuacji każdego z nich. „Musicie żyć, jak gdybyście dalej spędzali dnie w Valdebebas”, mieli usłyszeć piłkarze od Francuza. Na ten moment nie ma informacji, by ktokolwiek odpuścił czy nie stosował się do zaleceń trenerów i klubu. Co więcej, większość zawodników dokłada swoje poprzez pracę z trenerami personalnymi.
Poza rozpisanymi ćwiczeniami fizycznymi praca graczy w domu ma cztery inne filary: dieta przy współpracy z dietetykami i lekarzami; regularne badanie zawartości tłuszczu w ciele; regularna analiza krwi poprzez zbieranie próbek od zawodników i ich badanie; dostępność pomocy psychologa.
Także dieta jest dostosowana do każdego z zawodników. Normalnie śniadania i posiłki potreningowe jedzą oni w Valdebebas. Brak przygotowanych w ośrodku posiłków i samodyscypliny to prosta droga do wyjścia poza wyznaczoną drogę i złapania złych nawyków.
Co ciekawe, MARCA twierdzi, że Dupont nie nakazał zawodnikom codziennego wysyłani swojej wagi. Francuz po prostu zaapelował o profesjonalizm i trzymanie się wyznaczonych zasad. Nie ma nakazu, ale w domyśle wszyscy mają kontrolować ten temat co do kilograma.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się