– Przy 0:0 w pierwszej połowie ważne było, by nie stracić goli. Kiedy musiałem, to zrobiłem dobre parady, jak te z Arthurem czy Messim. Później, w drugiej połowie, byliśmy lepsi i zrobiliśmy różnicę.
– Po naszych ostatnich wynikach ciągle dobrze pracowaliśmy. Myślę, że w tamtych meczach graliśmy lepiej, ale nie wygraliśmy. Piłka to detale. Dziś się udało, również przy sporej pomocy naszych kibiców, co jest kluczowe. Byli niesamowici. Razem z kibicami wykonaliśmy dobrze swoją robotę.
– Przeciwko Barcelonie możesz grać na dwa sposoby: stanąć w polu karnym i się bronić lub wykonywać pressing i zmusić ich do ryzyka przy wyprowadzaniu piłki. My wybraliśmy drugą opcję i wykonaliśmy ją bardzo dobrze. Wygrana w Klasyku zawsze cieszy. Jesteśmy na czele, ale nie możemy zapominać, że jeszcze 12 kolejek. W przyszłym tygodniu gramy na wyjeździe z Betisem i jeśli chcemy wygrać Ligę, to musimy wygrać też tam.
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się