– Poprzednie dwa finały Pucharu Króla są już przeszłością. Teraz są to inne rozgrywki z innymi zawodnikami i w innych sezonach. W sporcie istnieje coś takiego jak wykonanie kolejnego kroku, na dobre i na złe, co jest bardzo ważne.
– To prawda, że zawsze dobrze rywalizowaliśmy w Pucharze Króla, ale trafił się taki sezon, w którym dobrze rywalizowaliśmy i odpadliśmy w ćwierćfinale. Nie patrzę w tył tylko przed siebie. Skupiam się na Bilbao, a nie o zeszłorocznym Pucharze czy tym przed trzema laty. Nie patrzę za siebie.
– Na tym turnieju walczysz o tytuł w cztery dni. Trzeba się odciąć od wszystkiego i myśleć tylko o meczu, który musisz rozegrać. Mamy przed sobą trzy finały i myślenie o drugim czy trzecim spotkaniu przed rozegraniem pierwszego byłoby lekkim absurdem. Puchar Króla jest otwarty i wymagający, ponieważ kiedy nadchodzi odpowiedni moment, wszystkie drużyny są przygotowane i każde starcie jest bardzo otwarte.
– Porażka z Bilbao w lidze? Każdy mecz jest inny. Nie robiliśmy wszystkiego źle w spotkaniu z Bilbao, w niektórych aspektach spisaliśmy się dobrze. Praca Álexa Mumbrú i jego zawodników jest niesamowita. Czeka nas bardzo wymagający mecz. Będziemy musieli być skoncentrowani od samego początku.
– Mumbrú wykonał bardzo dobrą pracę i wyniki są tego potwierdzeniem. W poprzednim sezonie wywalczyli awans do pierwszej ligi, a w tym sezonie są w Pucharze Króla. Widzę, że są bardzo konkurencyjną drużyną, która jest świadoma koniecznej do wykonania pracy.
– Sergio Llull czuje się dobrze. Zawodnicy są też ludźmi i nie mogą dobrze grać każdego dnia. W spotkaniu z Betisem spisał się dobrze, ale czasami ocenia się graczy tylko przez pryzmat zdobytych punktów czy zebranych piłek.
– Wszyscy zawodnicy jadą do Malagi, ponieważ wszyscy trenowali. Randolph ma drobne przeciążenie mięśnia, Rudy ma problem z przywodzicielem uda, każdemu coś małego dolega, ale wszyscy lecą z nami.
– Puchar Króla bardzo mi się podoba, bo to jest święto koszykówki. W cztery dni zbierają się najlepsze drużyny i to jest przykład na wiele rzeczy w sporcie. Przeżyłem te rozgrywki jako zawodnik, kibic i trener i w każdym wydaniu są one wyjątkowe. Mają w sobie coś wyjątkowego. Jednak każda edycja jest inna i przeżywasz ją w inny sposób.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się