Menu
/ RealMadridTV

Zidane: Fede na końcu musiał zrobić coś takiego

Foto: Zidane: Fede na końcu musiał zrobić coś takiego
Fot. Getty Images

Zinédine Zidane pojawił się na konferencji prasowej po finale Superpucharu Hiszpanii przeciwko Atlético Madryt. Przedstawiamy zapis tego spotkania trenera Realu Madryt z dziennikarzami na stadionie King Abdullah Sports City.

[El Mundo] Ile ten tytuł zdobyty w połowie sezonu znaczy dla pańskiego projektu i drużyny? Może pan też ocenić ten mecz?
Przyjechaliśmy tutaj, by zdobyć ten puchar. To był bardzo trudny tydzień z ciężką pracą. W tym meczu cierpieliśmy. Obejrzyliśmy wielki finał. W tym spotkaniu mieliśmy rywala, który zagrał świetnie. Cóż, kolejne trofeum. Trzeba pogratulować całej ekipie i wszystkim zawodnikom, także tym, którzy nie zagrali, ale sprawili, że to był dobry tydzień pod względem pracy. Wierzyliśmy do końca, że możemy wygrać i nawet przy problemach wierzyliśmy w nasze zwycięstwo.

[MARCA] Jak wielkie zasługi w triumfie drużyny ma Fede Valverde? Większy niż inni zawodnicy? Wykonał akcję, która jak sam powiedział, nie spodobała mu się, ale to było jedyne, co mógł zrobić...
Tak i zrobił to dobrze, bo na końcu musiał zrobić coś takiego. Przeprosił też Álvaro, którego dobrze zna. Na końcu Fede zdobył nagrodę dla najlepszego zawodnika, ale on sam wie, że to jego puchar, ale należy do wszystkich, bo na końcu wszyscy zawodnicy dali z siebie wszystko na murawie. Zasłużył na to on i wszyscy piłkarze.

[ABC] Courtois też mógł otrzymać nagrodę dla MVP finału. Wykonał 4-5 ważnych parad, a w karnych obronił strzał Thomasa. Czy przygotowywaliście się do karnych? I czy ten mecz wzmacnia pańską decyzję z lata, by postawić na Thibaut zamiast Keylora? Na pewno to była najbardziej kontrowersyjna decyzja tego lata.
Trzeba pogratulować wszystkim zawodnikom i oczywiście także Thibaut. Zasługi są jego w meczu, ale szczególnie w karnych. Na końcu nie trafili dwóch karnych, on jednego obronił, a w drugim był słupek, ale to on stał w bramce. To jest też praca Roberto [Vázqueza], który cały czas jest przy nim. Przygotował karne z nim, a nie ze mną. Podsumowanie jest takie, że to wspólna praca. Cieszę się z niego, zasługuje na to, także drużyna. Pracowaliśmy do końca, walczyliśmy i wiedzieliśmy, że to będzie bardzo trudny mecz z bardzo ciężkim rywalem.

[SER] Wczoraj przed meczem żartowaliśmy z panem na konferencji o pańskim szczęściu. To dziewiąty wygrany finał pod pana wodzą na dziewięć rozegranych. Czy pan przygotowuje te finały w jakiś specjalny sposób? I czy jest pan przygotowany na przegraną w finale? Zazwyczaj trenerzy więcej przegrywają niż wygrywają, a pan na razie dużo więcej wygrywa.
Cóż, to samo robiłem jako zawodnik. Zawsze dawałem z siebie wszystko na murawie i wiele wygrałem jako gracz. To samo dzieje się w roli trenera, ale przede wszystkim trzeba pogratulować zawodnikom, bo to oni walczą na boisku. Wiesz, to też DNA tego klubu. Mnie u piłkarzy interesuje, żeby dawali z siebie wszystko. Musimy wierzyć w to, co robimy i na koniec gdy wierzysz w to, co robisz, możesz wiele osiągnąć przy pracy i pokorze. Cieszę się z zawodników, całej kadry, bo jesteśmy tu tydzień, kilku graczy jest poza grą i to nic łatwego. Dlatego jest to triumf całej kadry Realu Madryt. Cieszymy się z tego trofeum, bo po to tu przyjechaliśmy.

[AS] Pytaliśmy w tym sezonie kilka razy o sytuację Mariano, a pan odpowiadał, że jego sytuacja się nie zmienia. Nie grał nic do tego turnieju, a tutaj rozegrał dwa spotkania. Czy teraz jego sytuacja zmieniła się i zacznie grać więcej? Co pan o nim myśli?
Wiesz, ja liczę na wszystkich piłkarzy, jakich mam do swojej dyspozycji, tyle. Potem muszę wybrać i to nie zmieni się do końca sezonu. To się nie zmieni, sytuacja jest taka sama.

[Radio MARCA] Po triumfach jest pan chwalony, ale za panem stoi sztab ludzi: Bettoni, Hamidou... Latem dokonano ważnej zmiany i zastąpiono Pintusa sprowadzając Duponta. Dzisiaj zespół kończył w 10, ale wyglądał na dosyć świeży pod względem fizycznym, a w karnych pokazano, że mieliście też świeże umysły. Ile znaczy dla pana ten sztab?
Ja zawsze powtarzam to samo, bo jestem trenerem tej ekipy, ale za mną stoi wiele osób. Wielu ludzi tu pracuje, pracuje dobrze, ma kompetencje, daje z siebie wszystko dla tej koszulki. Na końcu to jest drużyna: David, Hamidou, Roberto, Javi, teraz także Gregory, fizjoterapeuci, lekarz... Mogę wymienić wszystkich i każdy z nich chce, żeby zawodnicy byli gotowi do rywalizacji i wygrywali trofea. Na końcu przeżywamy to razem, by zdobywać trofea, to widzę klarownie.

[BBC Arabia] Skąd taka zmiana w Realu Madryt względem początku sezonu? Gdzie na koniec rozgrywek może dojść pański zespół?
Praca. My mieliśmy dużo pracy i dużo cierpliwości w takim sensie, że nasz sezon zaczęliśmy z kłopotami. One mogą jednak zawsze pojawić się w trakcie roku i trzeba pozostać spokojnym. Dzisiaj cieszymy się z tego trofeum, ale wiemy, że to ciągle daleka droga. Zostaje nam wiele meczów i wiele rozgrywek. To dopiero się zaczyna. Trzeba jednak być zadowolonym... Może nie wyglądam na szczęśliwego, ale jestem bardzo zadowolony [śmiech].

[dziennikarz z Arabii Saudyjskiej] Jak ocenia pan ten finał pod względem łatwiejszego starcia z Valencią? Po tamtym dobrym występie spodziewał się pan takich problemów w finale?
Uważam, że oba mecze były trudne, ale ten był jeszcze cięższy. Wiedzieliśmy, że będziemy musieli cierpieć. Cierpieliśmy w starciu ze świetnym rywalem. To był bardzo dobry finał, a do tego potrzeba było dwóch świetnych zespołów. Widzieliśmy to na boisku, wszyscy obejrzeli wielkie spotkanie. Tyle... Atlético grało do końca, miało swoje sytuacje, my także mieliśmy ich dużo... Mogliśmy trafić wcześniej, ale taka jest piłka. Wygraliśmy po karnych i cieszymy się.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zgadzam się.