Menu
/ Movistar+

Oblak: Jesteśmy wściekli

Foto: Oblak: Jesteśmy wściekli
Fot. Getty Images

Bramkarz Atlético Madryt, Jan Oblak, udzielił wywiadu dla telewizji Movistar+ po przegranej z Realem Madryt w finale Superpucharu Hiszpanii. Przedstawiamy wypowiedzi Słoweńca prosto z murawy.

– Jesteśmy wściekli, przegraliśmy po rzutach karnych. Myślę, że rozegraliśmy bardzo kompletne spotkanie. Być może mogliśmy wygrać ten mecz w 90 minutach, ale ostatecznie się nie udało i doszło do rzutów karnych. To loteria. Oni strzelili, my nie. Trzeba podnieść głowę i myśleć pozytywnie o przyszłości.

– Myślę, że w pierwszej połowie dość dobrze kontrolowaliśmy mecz. Były momenty, kiedy oni na nas naciskali i mieli większe posiadanie, ale byliśmy groźni w kontrach i, tak jak powiedziałem, może nie mieliśmy wielu klarownych sytuacji, to byliśmy blisko i zabrakło naprawdę niewiele, by strzelić gola.

– Czy analizowałem ich rzuty karne? Cóż, z rzutami karnymi jest tak, że oglądasz je, analizujesz, można nad nimi pracować, ale ostatecznie piłkarz, który strzela, decyduje gdzie będzie uderzał. Na nasze nieszczęście oni uderzali i strzelali, a my pechowo zmarnowaliśmy dwa. Ale taki jest futbol. Tak jak powiedziałem - to loteria. Nie mieliśmy wystarczająco dużo szczęścia, by wygrać.

– Czy rozumiem faul Fede Valverde na Moracie? Cóż, trudno do oceniać. Z pewnością nie jest to piękne do oglądania, ale ostatecznie zrobił to, abyśmy nie strzelili gola. To oczywista bezpośrednia czerwona kartka. On podjął taką decyzję i przez to nie mieliśmy klarownej sytuacji, którą powinniśmy mieć. 

– Czy rozmawiałem z Courtois i pogratulowałem mu? Tak, pogratulowałem wszystkim zawodnikom Realu Madryt. Wygrali, więc możemy im pogratulować. Choć, jak już powiedziałem, jesteśmy rozczarowani. Chcieliśmy wygrać ten puchar, ale niestety nie mieliśmy wystarczająco dużo szczęścia, by tak się stało. 

– Ta porażka może wpłynąć na pozostałą część sezonu? Myślę, że nie powinna, ponieważ na koniec przegraliśmy w rzutach karnych. To nie jest tak, że zagraliśmy słaby mecz. Zagraliśmy dobry mecz, tak jak fragmentami z Barceloną. Trzeba wyłapać pozytywy i myśleć do przodu, ponieważ sezon jest długi i w grze pozostają wciąż trzy tytuły. 

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zgadzam się.