Nowy Real Madryt zachwyca w wielu aspektach. Nie tylko pod względem sportowym i widowiskową grą, którą pokazał w ostatnich spotkaniach, a szczególnie w starciu z PSG, mimo końcowego wyniku. Królewscy pociągnęli za sobą również kibiców. Madridistas licznie przybywają na Estadio Santiago Bernabéu, które jeszcze w ubiegłym sezonie świeciło pustkami.
W poprzedniej kampanii Santiago Bernabéu było idealnym odzwierciedleniem sytuacji Realu Madryt. Drużyna grała źle i stadion pustoszał. W niektórych meczach frekwencja nie przekraczała 50 tysięcy kibiców i tylko cztery razy przekroczono granicę 70 tysięcy sprzedanych biletów: w spotkaniach z Atlético, Ajaxem i dwukrotnie z Barceloną. W pozostałych starciach przy Concha Espina 1 Bernabéu w niczym nie przypominało stadionu z poprzednich lat, jednak powodem tego była z pewnością katastrofalna gra drużyny.
Ta sytuacja uległa diametralnej poprawie w bieżącym sezonie, w którym na Bernabéu znowu przybywają tłumy. We wtorkowym spotkaniu z PSG na trybunach zasiadło 75 535 kibiców. To trzeci raz, kiedy na stadionie Los Blancos zanotowano frekwencję powyżej 70 tysięcy fanów, czyli o jeden mniej niż w całych poprzednich rozgrywkach. Biorąc pod uwagę akutalna postawę drużyny, to „rekord” z poprzedniego sezonu szybko zostanie pobity. Po kryzysie frekwencyjnym z ubiegłej kampanii Bernabéu znów jest z zespołem.
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się