Królewscy przekazali ogólnikowo, że atakujący doznał urazu więzadła pobocznego piszczelowego w lewym kolanie. Problem jest taki, że rozróżnia się 3 stopnie urazu więzadeł: I to naciągnięcie tkanki; II to naderwanie tkanki; III to zerwanie więzadła i uszkodzenie łąkotki. Wstępnie media w Kolumbii i Hiszpanii podawały i większość z nich wciąż podaje, że James jedynie naciągnął więzadło, co oznacza dla niego około 2 tygodni przerwy od pracy na boisku i kolejnych kilka dni dodatkowych treningów przed powrotem do ćwiczeń z grupą.
AS przekazuje jednak, że w przypadku 28-latka chodzi o uraz II stopnia i naderwanie tkanki. To oznaczałoby nawet miesiąc pauzy od boiskowego wysiłku, a następnie kilkanaście dni dochodzenia do odpowiedniej formy, by wznowić pracę z ekipę. O ile w pierwszym przypadku należy spodziewać się dostępności Jamesa na mecze w drugim tygodniu grudnia z Club Brugge czy Valencią, o tyle drugi przypadek wyklucza występy zawodnika w tym roku i zakłada jego powrót do normalnych treningów dopiero po przerwie świątecznej na przełomie trwającego i nowego roku.
Należy podkreślić, że MARCA nawet w swoim dzisiejszym wydaniu pisze o 3 tygodniach przerwy Jamesa.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się