– Wszedł w trudnym momencie przeciwko Argentynie. Rywal osadził się już z tyłu i kopał po nogach, a on i tak szukał wolnych przestrzeni. Nie przestraszył się przeciwnika i starał się szukać rozwiązań. Tak powinno to wyglądać. Co prawda nie wyszło, ale on i tak pokazuje, że nie ucieka od odpowiedzialności w kluczowych momentach.
– To piłkarz, który zawsze stara się być coraz lepszy i pokazał już, że jest bardzo ważny dla Realu Madryt i reprezentacji. Trener wie, jak Rodrygo wygląda na treningach i jak odnajduje się w grupie. To o wiele ważniejsze niż te 20 minut przeciwko Argentynie. Poza talentem on ma poukładane w głowie i twardo stąpa po ziemi. Jest świadomy momentu, przez który przechodzi, ale nie daje się ponieść euforii. Będzie kluczowy dla przyszłości Realu i Brazylii.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się