REKLAMA
REKLAMA

Laso: Wolałbym przyjechać do Kowna jako kibic niż jako rywal

Pablo Laso rozmawiał z dziennikarzami przed meczem z Žalgirisem w Eurolidze. Potwierdził, że Salah Mejri doznał kontuzji i na jego debiut po powrocie trzeba będzie jeszcze poczekać. Do tego skierował wiele pozytywnych słów w kierunku litewskiego zespołu.
REKLAMA
REKLAMA
Laso: Wolałbym przyjechać do Kowna jako kibic niż jako rywal
Fot. Getty Images

– Mecz w Kownie zawsze jest skomplikowany. Atmosfera jest gorąca i kibice bardzo naciskają. Žalgiris jest drużyną z dosyć dobrze zdefiniowaną i bardzo silną tożsamością. Zmieniają zawodników w każdym sezonie, ale rozumieją filozofię trenera i w obu dotychczasowych spotkaniach z Olimpią Milano i Baskonią byli naprawdę blisko zwycięstwa.

– Dodają cały czas nowe rzeczy, ale styl ciągle mają podobny. Mają wielu nowych zawodników, więc będą się rozwijać, jednak utrzymują swoje znaki rozpoznawcze z poprzednich sezonów. Zawsze uważałem Žalgiris za bardzo groźną drużynę, która się rozwija i stawia na młodych graczy, dzięki czemu oni mogą poznać te rozgrywki.

REKLAMA
REKLAMA

– Wolałbym iść na mecz w Kownie w roli kibica niż w roli rywala. Jednak to również jest dodatkowa motywacja, kiedy przyjeżdżasz tu grać. Mamy do dyspozycji czternastu zawodników. Brakuje tylko Thompkinsa i Mejriego, ponieważ Mejri doznał urazu kostki. W tym tygodniu nie może zagrać i zobaczymy, jak będzie w przyszłym.

– Oba nasze spotkania w Eurolidze były bardzo wyrównane. Mierzyliśmy się z bardzo silnymi zespołami, które zmuszały nas do uważnej gry w każdej sytuacji. W obu przypadkach zdobytych punktów było mniej, niż można się było spodziewać.

– Mamy przed sobą dwa wyjazdowe mecze w mniej niż 48 godzin, jeden w Kownie, a drugi w Santiago de Compostela. Myślę, że drużyna musi się do tego przyzwyczaić i każdy musi być gotowy. Poprawiliśmy się w grze defensywnej, ale żeby dobrze bronić, musisz dobrze atakować, a w Eurolidze gra się inaczej niż w lidze.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA