– Pierwszy oficjalny mecz, pierwszy tytuł w grze i tydzień, w którym zaczynamy odzyskiwać normalnosć. Przedwczoraj po raz pierwszy pracowaliśmy wszyscy razem. Wczoraj drużyna trenowała normalnie i jesteśmy gotowi na rywalizację od samego początku. Fuenlabrada zmieniła wiele rzeczy w porównaniu do poprzedniego sezonu, straciła ważnych zawodników, ale ma strzelców i graczy umiejących kreować akcje.
– Zawodnicy po mistrzostwach świata? Powiem najpierw coś politycznie niepoprawnego: jeśli mieliby odpaść, chciałbym, żeby odpadli jak najwcześniej i wrócili jak najwcześniej. Jednak jeśli mają wygrać, niech wygrają wszystko. Moi zawodnicy byli w dwóch drużynach, a złoto może wygrać tylko jedna, więc najlepszą opcją była obecność całej piątki w finale. To bardzo dobrze świadczy o nich i o nich reprezentacjach. Jestem zadowolony, że Hiszpania została mistrzem świata. Czułem, że do finału doszły dwa najlepsze zespoły tego mundialu, chociaż być może nie najbardziej utalentowane.
– Gra w Realu Madryt wymaga od ciebie więcej. Nie jest łatwo tutaj przyjechać i zmienić nastawienie, ale zawodnicy trafiają do Realu Madryt ze względu na wiele rzeczy i umiejętności. Akceptujemy terminarz i nie wątpię w żadnego z graczy, którzy byli na mundialu. Wiem, że dadzą z siebie wszystko w ten weekend.
– Barcelona faworytem? Ja nie obstawiam i nie obchodzi mnie to, co sądzą bukmacherzy. Jeśli mówią, że Barcelona jest faworytem, niech tak będzie. O Miroticiu niewiele mogę powiedzieć. To znakomity zawodnik, który udowodnił swoją wartość najpierw w Realu Madryt, a później w NBA. Barcelona zrobiła wielki transfer, sprowadzając go.
– W poprzednich sezonach byliśmy już przyzwyczajeni do tego, że liczba meczów może być bardzo wysoka. W NBA, gdzie są trzy miesiące odpoczynku i 82 mecze sezonu zasadniczego, wszyscy skupiają się na awansie do play-offów i później walkę o tytuł. My już teraz mamy pierwszą okazję na zdobycie tytułu. Terminarz i wymagania są inne. Niektórzy zawodnicy rozegrają ponad 100 meczów na przestrzeni roku, a to oznacza spotkanie co trzy albo cztery dni. Trudno jest zawsze dawać z siebie wszystko. Wiemy, że trzeba obniżyć poziom treningów, żeby skupić się na regeneracji, ponieważ terminarz zmienił się w ostatnich czterech czy pięciu latach.
– Każdy sezon jest inny i jest wyzwaniem. Kiedy przyszedłem, to w pierwszym roku starałem się krok po kroku rozwijać drużynę i zawodników. Zawsze myślę tak, że kiedy kończy się jeden sezon, zaczyna się następny i staramy się wtedy wypaść lepiej niż w poprzednim roku. Takie stawiam sobie wymaganie, ponieważ wiem, że rywale podniosą swój poziom. W tym sezonie będziemy musieli grać lepiej.
– Nie martwią mnie rzeczy, na które nie ma się wpływu. Do niedzieli niektórzy moi zawodnicy walczyli o mistrzostwo świata. Z pewnością będzie to miało wpływ, ponieważ inni w tym czasie byli na plaży, a to jest wielka różnica. Jednak nie martwi mnie to za bardzo, ponieważ inni trenerzy też będą mieli ten problem.
– Mam wielki szacunek dla Joty Cuspinery, ponieważ jego praca w Fuenlabradzie jest niesamowita. Stracili dwóch ważnych zawodników – Marko Popovicia i Pako Cruza – świetnych strzelców i kreatorów gry. Postawili na mniej znanych graczy, takich jak Francis Alonso, Liggins i Anderson. Do tego zachowali tożsamość, którą Jota chce dać drużynie. Grają intensywnie, skutecznie i nie spekulują… To jest bardzo skomplikowany rywal.
– Mirotić? Pytasz mnie o to jak kibica, a ja jestem trenerem Realu Madryt. Rozumiem, że ludzie będą dodatkowo zmotywowani przez zawodnika, który najpierw grał w jednej drużyny, a później trafił do rywali.
– Laprovíttola bardzo szybko zintegrował się z drużyną, ponieważ jego wielką wartością jest znajomość rozgrywek i zawodników. Jeśli przyszedłbym na któryś trening, nie uwierzyłbym, że on dopiero do nas przyszedł. Z Jordana Mickeya wszyscy jesteśmy zadowoleni ze względu na pracę, którą wykonuje. Jest bardzo wszechstronny i sprawia, że jesteśmy lepsi. O Garubie i Nakiciu nie trzeba mówić nic dobrego, ponieważ jeśli są w Realu Madryt, to znaczy, że na to zasłużyli i wywalczyli to sobie. Obaj są bardzo młodzi i muszą jeszcze się rozwinąć, ale poprzez codzienną pracę możesz im w tym pomóc.
– Na treningu miałem piętnastu zawodników i wszyscy mają się dobrze. Zobaczymy przed meczem, kto zagra.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się