– W drugiej połowie to był inny mecz. W pierwszej części oni naciskali na nas naprawdę wysoko i utrudniali wyprowadzanie akcji. W przerwie powiedzieliśmy sobie kilka rzeczy i wyszliśmy z inną mentalnością i grą. Co sobie powiedzieliśmy? Zdjęliśmy z siebie presję grania na Santiago Bernabéu. Przestaliśmy bać się, że zaraz zawali się na nas cały świat. To ma futbol i w drugiej połowie świetnie zareagowaliśmy, co jest najważniejsze.
– Real Madryt wszedł w ten mecz na maksa i z wielkimi chęciami. Nam zabrakło dokładności w graniu piłką, nie potrafiliśmy wymienić tych trzech podań i przejść do ataku, czego tu szukaliśmy. Na końcu 2:3... Cieszymy się z drugiej połowy, ale pierwszą trochę poddaliśmy.
– Courtois wykonał wielką paradę i pogratulowałem. To była piłka na 3:3 i punkt. Gratuluję Realowi i życzę szczęścia.
– Owacja od Bernabéu po golu i geście? Zawsze powtarzam, że Real Madryt to moje życie. Grałem tu 11 sezonów we wszystkich kategoriach juniorskich i pierwszym zespole. Nie mogłem celebrować tego trafienia. Cieszę się z pierwszej bramki w lidze, ale muszę dalej ciężko pracować.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się