Alisson Becker wstrzyma się z jakimikolwiek decyzjami odnośnie swojej przyszłości i poczeka na Real Madryt. Bramkarz Romy, który wraz z reprezentacją Brazylii przebywa obecnie w Liverpoolu, postanowił, że przenosiny na Santiago Bernabéu będą jego pierwszym wyborem. Brazylijczyk, który był prawdziwym odkryciem poprzedniego sezonu, cieszy się zainteresowaniem ze strony kilku największych klubów. W tej kwestii wymienia się między innymi Liverpool, PSG czy ostatnio Chelsea.
Alisson jednak wstrzymuje na ten moment jakiekolwiek rozmowy z innymi klubami i poczeka na ruch ze strony Realu Madryt. Paradoksalnie odejście Zinédine'a Zidane'a może mieć pozytywny wpływ na ewentualny transfer Brazylijczyka, gdyż Zizou zawsze trzymał się tego, że jego bramkarzem jest i będzie Keylor Navas. Teraz drzwi do zmian są otwarte, chociaż dużo do powiedzenia w tej kwestii będzie miał nowy trener Realu Madryt.
Problem w tym, że Roma nie ma czasu i chce jak najszybciej wyjaśnić sytuację swojego bramkarza – najlepiej jeszcze przed 1 lipca. Początkowo mówiło się o tym, że włoski klub zaakceptowałby ofertę w wysokości 50 milionów euro. Teraz jednak wydaje się, że suma ta pójdzie w górę. W Realu Madryt są pewni co do jednego – za Alissona nie zapłacą więcej niż 60 milionów euro.
Alisson poczeka na Real Madryt
Teraz piłeczka po stronie Królewskich
REKLAMA
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się