REKLAMA
REKLAMA

Gran Canaria rywalem Realu Madryt w półfinale Ligi Endesa

Kanaryjczycy pokonali Valencię
REKLAMA
REKLAMA

Koszykarze Realu Madryt już we wtorek zapewnili sobie awans do półfinałów Ligi Endesa, wygrywając rywalizację z Tenerife 2:0. Podobnie wyglądała sytuacja Baskonii. Bardziej zacięta była walka w dwóch pozostałych parach. Barcelona, po porażce na własnym parkiecie w pierwszym meczu z Andorrą, zdołała wygrać na wyjeździe i przed własną publicznością przypieczętowała awans. W półfinale zmierzy się z Baskonią, która będzie mogła liczyć na przewagę własnego parkietu. Królewscy natomiast o finał powalczą z Gran Canarią, która wyeliminowała obrońcę tytułu – Valencię. Podopiecznych Pabla Laso znów czeka wyjazd na Wyspy Kanaryjskie, chociaż pierwsze dwa mecze odbędą się w Madrycie. Rywalizacja rozpocznie się już jutro o godzinie 18:30.

W ćwierćfinałach koszykarze Realu Madryt nie znaleźli się na czele różnego rodzaju statystyk. Wyjątkiem jest Walter Tavares, który okazał się najlepiej blokującym zawodnikiem z wynikiem 3,5 bloku na mecz. Bardzo wyróżniał się Mike Tobey z Iberostaru Tenerife. To właśnie z nim Królewscy mieli najwięcej problemów. Amerykanin był najlepiej punktującym graczem (19,5 punktu na spotkanie) i zanotował najwięcej zbiórek (średnio 12 na mecz). Jednak on jeden to było za mało, żeby móc pokonać Real Madryt. Teraz Blancos mogą już się skupić na półfinałowej rywalizacji, w której będą mieć przewagę własnego parkietu, a do tego mieli więcej czasu na odpoczynek niż Gran Canaria.


Ćwierćfinały Ligi Endesa (rywalizacja do dwóch zwycięstw)
Real Madryt (1) 2:0
Tenerife (8)
Baskonia (2) 2:0 Unicaja (7)
Barcelona (3) 2:1 Andorra (6)
Valencia (4) 1:2 Gran Canaria (5)
Półfinały Ligi Endesa (rywalizacja do trzech zwycięstw)
Real Madryt (1)
Gran Canaria (5)
Baskonia (2) Barcelona (3)

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA