Menu
El Jarek / COPE

„Widzę Pochettino bliżej pozostania niż odejścia do Realu”

Wypowiedzi autora autobiografii Argentyńczyka

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Guillem Balagué to hiszpański dziennikarz, który współpracuje w szerokim stopniu z angielskimi mediami. Był on też współautorem autobiografii Mauricio Pochettino i pojawił się u jego boku na wczorajszej prezentacji książki w Barcelonie. Balagué, który spędził w ostatnich miesiącach mnóstwo czasu z Argentyńczykiem, udzielił wywiadu radiu COPE na temat sytuacji trenera i jego potencjalnego przejścia do Realu Madryt.

– Pochettino miał klauzulę odejścia w pierwszym kontrakcie, ale w drugim już ją usunięto, bo Daniel Levy zrozumiał, jakie ma u siebie trenera. W ostatniej umowie, którą ogłoszono w poprzednim tygodniu, też nie ma żadnej klauzuli, więc wszystko pozostaje w rękach Levy'ego. Ja osobiście mogę uważać, że niesprawiedliwe będzie niepuszczenie go w tym roku po tym, co zrobił dla Tottenhamu, ale czuję, że Levy go nie puści, przynajmniej teraz. To Real, spróbują każdy sposobem, ale będzie im ciężko, jeśli to w ogóle jest możliwe.

– Przejęcie Realu to za duże wyzwanie? Mauricio można przypisać trzy główne cechy. Dla niego rządzą piłkarze, oni są najważniejsi, robi wszystko dla nich. W każdej minucie dnia wszystko podporządkowane jest im. Po drugie, jest odważny. Kiedy był w Espanyolu, zapytał mnie, jak wyobrażam sobie jego karierę. Powiedziałem, że doprowadzi Espanyol do Ligi Mistrzów, przejdzie do Atlético, potem wyjedzie do Romy i wróci do Espanyolu, by znowu wprowadzić go do Ligi Mistrzów. On stwierdził, że niezłą średnią karierę mu rozrysowałem! On zawsze był ambitny. Real na pewno jeszcze kiedyś się pojawi na jego drodze, jeśli nie odejdzie teraz z Tottenhamu, gdzie naprawdę ma bardzo fajny projekt.

– Widzę go jednak bliżej pozostania niż odejścia, bo ten projekt jest jego, bardzo jego i jest spektakularny. Nigdy nie dostanie czegoś takiego w swojej karierze i tworzy tam coś wyjątkowego. Piłkarze są w niego zapatrzeni, a Kane stał się lepszy właśnie dzięki niemu, to samo dotyczy Llorisa i wielu innych. Jeśli on odejdzie, wszystko się zapadnie. Nie ma w jego umowie żadnej klauzuli i Tottenham nie musi nic robić. Gdy Florentino zadzwoni do Levy'ego, ten odmówi. Gdy zadzwoni ponownie z podwojoną ofertą, on znowu mu odmówi. Najbliższa przyszłość Tottenhamu jest całkowicie zależna od Pochettino i klub ma to w swoich rękach.

– Chęci Pochettino? Real to jego marzenie, to marzenie każdego trenera, to jest oczywiste. To nie zależy jednak od niego. Ma kontrakt i przez to, jaki jest i jak się wypowiada, nie wyobrażam sobie, że się zbuntuje przeciwko swojemu klubowi. On rozumie, że rozwinął się także dzięki Tottenhamowi. Nie widzę powodu, przez który miałby się zbuntować, a Levy nie ma zamiaru go puszczać.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!