Real Madryt fruwa i nie chodzi tylko o sytuację w rozgrywkach, w jakich pozostają Królewscy. Zespół Zidane'a lata przed bramką rywali, a gole zdobywane głową stały się jedną z najmocniejszych stron ekipy w tym sezonie.
Drużyna Zizou zdobyła dokładnie 24 z 106 trafień w tym sezonie po uderzeniach głową. Ostatnie pomogło złamać w sobotę defensywę Espanyolu i pobić klubowy rekord w meczach ze strzeloną bramką z rzędu.
Najwięcej takich goli zaliczył Sergio Ramos (5 w lidze i 1 w Superpucharze Europy). W Lidze Mistrzów trzy trafienia głową zaliczył Karim Benzema. Poza tym w ten sposób bramki zdobywali również Morata (3), Cristiano, Varane, Bale i Mariano (po 2) oraz Pepe, Lucas, James i Asensio (po 1).
Co więcej, z pięciu najlepszych lig w Europie żaden zespół nawet nie zbliżył się do tego wyniku. Na drugim miejscu są Arsenal i Monaco z 15 golami zdobytymi głową. W Hiszpanii Athletic zdobył tak 14 bramek, a Barcelona 12. Jeśli chodzi o indywidualności, obok Ramosa po 6 takich goli zaliczyli Willian José, Giroud i Antonio.
W przypadku Królewskich nie należy podawać jednak tylko liczb, ale także fakty. Gole głową przyniosły w tym sezonie drużynie wiele korzyści. Zaczęło się od tego, że takie trafienie Ramosa dało dogrywkę w Superpucharze Europy w starciu z Sevillą. W La Lidze główki Ramosa dawały ważną wygraną nad Deportivo czy kluczowy remis na Camp Nou z Barceloną. Z kolei w Lidze Mistrzów Morata i Benzema odbierali w taki sposób nadzieje Sportingu na urwanie Królewskim punktów w obu meczach.
Linie lotnicze Real Madryt
Królewscy absolutnie dominują w powietrzu
REKLAMA
Komentarze (30)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się