Jeszcze w sierpniu wszczęto alarm o braku wychowanków w jedenastce Realu Madryt. Wczoraj sytuacja była już inna, a po meczu z Las Palmas wszyscy zaczęli analizować rolę canteranos w zespole. Wielki wpływ mają na to kontuzje podstawowych graczy, ale mimo wszystko ci w większości młodzi zawodnicy zaczęli pokazywać się ze świetnej strony.
Tych piłkarzy można podzielić na dwie wyraźne grupy. Wczoraj u Beníteza zadebiutowała kolejna dwójka wychowanków. Casilla zastąpił kontuzjowanego Keylora, a Mayoral wszedł w 86. minucie. Skromny udział w grze Królewskich mieli także Llorente i Czeryszew. Hiszpan zagrał w starciach z Levante i Las Palmas, a Rosjanin zaliczył dotychczas jedynie w sumie 58 minut w Lidze i Lidze Mistrzów. Kolejny na tej liście jest Arbeloa, który zaliczył spotkanie z Malmö i 48 minut w derbach z Atlético.
Pozostała piątka ma już spory wpływ na wyniki Królewskich. Wydawało się, że Jesé po niezłych przygotowaniach ma szansę nawet na walkę o pierwszy skład, ale atakujący zniknął po pierwszym meczu ze Sportingiem. Do gry wrócił dopiero w starciu z Málagą. W ostatnich trzech spotkaniach wychodził w pierwszym składzie i w sumie rozegrał już 372 minuty, chociaż ani razu nie był na boisku przez 90 minut. Dwie minuty dłużej na murawie przebywał Lucas Vázquez, podstawowy gracz w meczach z Granadą, PSG i Celtą, który wyróżnia się już czterema asystami.
Dalej są obrońcy. Nacho świetnie wykorzystał problemy Pepego czy Ramosa i zgromadził już 402 minuty, a w starciach z Málagą, Malmö, Levante i Las Palmas wychodził w pierwszym składzie. Carvajal był używany w ośmiu spotkaniach, z czego w siedmiu od początku. W ostatnich meczach nie zagrał z powodu kontuzji i w sumie na razie ma na koncie 584 minuty.
Absolutną gwiazdą wśród canteranos jest Casemiro. Brazylijczyk zwiększa swoją rolę w ekipie i dzisiaj mówi się, że w Klasyku wyjdzie w pierwszym składzie. W podstawowym składzie zadebiutował dopiero w trzeciej kolejce, potem wrócił do niego w meczu Malmö i już w nim został. W sumie 670 na 1170 możliwych minut.
AS stwierdza, że na pewno główną składową tego sukcesu są kontuzje i trzeba będzie zobaczyć, co stanie się, gdy do składu wrócą Ramos, Pepe, James, Bale oraz Benzema i ile czasu wtedy będą dostawać canteranos.
Canteranos rozwiązaniem na czas kontuzji
AS o roli wychowanków
REKLAMA
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się