Dzisiejszy numer dziennika "Marca" oświadcza, że transfer Xabiego Alonso jest już niemal przesądzony. Do pełni szczęścia brakuje jedynie zgody trenera Camacho na tą transakcję.
Dotychczasowy klub Xabiego, Real Sociedad San Sebastian błyskawicznie zmienił swoje wymagania. Najwyraźniej działacze klubu poszli po rozum do głowy widząc, że nikt nie zainteresuje się ich piłkarzem za kwotę odstępnego w wysokości 24 milionów euro. Cena spadła o ponad połowę. Mówi się, że cały transfer ma się zamknąć w kwocie 10 milionów euro.
Astiazarán i Pérez, prezydenci obu klubów rozmawiali na początku mijającego tygodnia i zdaje się, że ta cena jest już ustalona i obie strony się na nią godzą. Jedynym problemem zdaje się być pomysł J.A. Camacho na drużynę i na jej formę. Otóż były selekcjoner Hiszpanii woli mieć w swoich szeregach pomocnika usposobionego bardziej defensywnie. Dlatego preferuje Vieirę (wcześniej Emersona, który w końcu przeszedł do Juventusu Turyn) niż utalentowanego Xabiego Alonso.
Zatem jeśli Camacho powie "tak" temu piłkarzowi, może on stać się drugim nabytkiem Péreza podczas tych wakacji i na dodatek drugim "niegalaktycznym". Wydaje się, że kwota 10 milionów euro jest bardziej przystępna.
Xabi zależny od Camacho
"Marca" pisze w dzisiejszym numerze, że transfer Xabiego Alonso jest przesądzony, wystarczy sakramentalne "tak" trenera Camacho
REKLAMA
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się