Unai Emery powiedział, że to "kara" nie wygrać z Realem Madryt, strzelając dwa gole. "Wiele się napracowaliśmy w tym meczu. Wiedzieliśmy, że będziemy musieli zagrać perfekcyjne spotkanie, ale tego nie zrobiliśmy", skomentował.
Trener Valencii odniósł się do ostatniej akcji. "Jest wątpliwa. Aduriz miał klarowną okazję, a Higuaín stanął na drodze. To nie sędzia, lecz Higuaín zapobiegł stracie bramki", wyjawił.
"Są silni ofensywnie. Gole padły po trzech błędach, lecz mają bardzo duży potencjał. Pierwsza to rzut wolny i świetna kontrola, druga to ładna bramka Ramosa i trzecia, kiedy Alves chciał uprzedzić Cristiano, lecz schował głowę, a piłka się odbiła", wyznał.
Emery wyjaśnił również obecność w pierwszym składzie Daniego Parejo. "To kolejna alternatywa w zespole i chcieliśmy zobaczyć, jak będzie funkcjonować. Mieliśmy zamiar ciężko pracować przy Xabim Alonso. Zagrał bardzo dobry mecz, wykazał się odwagą i wolą walki. Może być zadowolony", powiedział.
"Guaita odczuwał bóle i optowaliśmy za rozwiązaniem dużo bardziej bezpiecznym czyli Alvesem, który również daje gwarancje", zakończył Emery, zapytany o przyczyny nieobecności pierwszego bramkarza Valencii, Vicente Guaity.
Emery: Trzy błędy...
Szkoleniowiec Valencii po porażce z Realem Madryt
REKLAMA
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się