Mecz na Estadio Mestalla zakończył się wielką kłótnią, wywołaną przez piłkarzy Valencii po najzupełnej w świecie słusznej decyzji sędziego. W ostatniej akcji spotkania Roberto Soldado uderzył po interwencji Ikera Casillasa. Piłka uderzyła w klatkę piersiową leżącego tuż przed linią bramkową Gonzalo Higuaína i opuściła boisko. Wszyscy zawodnicy Valencii otoczyli arbitra Teixeirę Vitienesa, który prawidłowo podyktował rzut rożny dla gospodarzy.
Była to, okiem trybun Mestalla i piłkarzy Unaia Emery'ego, najbardziej kontrowersyjna sytuacja meczu, w którym sędzia pokazał dziewięć żółtych kartek - dwie zawodnikom Valencii i aż siedem podopiecznym José Mourinho. Gdyby Vitienes był do końca konsekwentny w swoich decyzjach, to żadna z drużyn nie powinna skończyć spotkania w komplecie. Całe szczęście, że pan Vitienes nie dał się nabrać na momentami wprost irytujące zachowania zawodników gospodarzy, które w pewnych momentach urastały rangą do tych z najlepszych spektakli barcelońskich teatrów.
Valencia domagała się karnego
Zawodnikom z Mestalla polecamy wizytę u optyka
REKLAMA
Komentarze (86)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się