REKLAMA
REKLAMA

Adebayor: Czuję się w Madrycie jak w domu

Nowy napastnik Królewskich w wywiadzie dla telewizji internetowej Bwin
REKLAMA
REKLAMA

Niedawno zakontraktowany napastnik Emmanuel Adebayor poruszył dzisiaj przed kamerami telewizji Bwin kilka istotnych kwestii. Piłkarz wspomniał o aklimatyzacji w nowym zespole, recepcie na wygraną w meczu z Espanyolem, a także dwóch innych spotkaniach dwudziestej trzeciej kolejki La Liga – pojedynku Sportingu z Barceloną i Atlético z Valencią.

– Muszę podziękować kolegom za pomoc. Pozwolili mi poczuć się jak w domu, dzięki czemu aklimatyzacja nie była trudna. To wspaniałe, że mogę grać dla najlepszej drużyny na świecie, wszyscy są dla mnie bardzo mili. Pragnę przeżyć z tą ekipą wiele wspaniałych chwil. Jestem pewny, że dla każdego piłkarza skończenie kariery w Realu Madryt byłoby spełnieniem marzeń. Pamiętam czasy Zidane'a, Beckhama i Figo, gdy byłem młody, marzyłem, by grać tutaj, w jednym z największych klubów na świecie. Mam nadzieję pozostać tu przez dłuższy czas.

– Gra w Hiszpanii jest bardziej otwarta, to jedno z niewielu miejsc, gdzie możliwe są rezultaty 5:4. Messi, Ronaldo, Kaká, Özil to jedni z najlepszych i grają na hiszpańskich boiskach. W La Liga gra wielu utalentowanych piłkarzy, to znakomite rozgrywki.

– Liczę, że otrzymam szansę, chciałbym strzelić wiele goli. Moim celem jest pomagać Realowi Madryt w zwycięstwach, jestem gotowy zdobić wszystko, mogę nawet grać w obronie, jeśli zajdzie taka potrzeba. Jeżeli masz wkład w wygraną swojego zespołu, koledzy cię szanują i pomagają w rozwoju.

– Ufam Mourinho, to fantastyczny trener. Powiedział mi, że powinienem robić to, co potrafię najlepiej, i właściwie wykorzystać czas spędzony na boisku. Myślę, że takie słowa ze strony szkoleniowca są bardzo ważne. Jak ojciec mówiący do syna: idź do szkoły i korzystaj. Czuję się teraz trochę jak nowo narodzone dziecko, jestem szczęśliwy.

– Chciałbym, aby w następnej kolejce padło wiele bramek i Madryt zdobył trzy punkty. Jeśli nie byłoby to naszym celem, powiedziałbym szefowi, że zostaję w domu. To będzie trudny mecz, musimy być świadomi, że liczy się tylko zwycięstwo. Tworzymy dobrą drużynę, mamy wspaniałych piłkarzy, trenerów, wystarczy tylko dobrze się przygotować do spotkania i wygrać.

– Niespodzianka w meczu Sportingu z Barceloną? Dlaczego nie? Barça gra na wyjeździe, wszystko jest możliwe. W futbolu wyjazdy są zawsze trudniejsze. Sporting będzie wspierany przez swoich kibiców, może zdarzyć się wszystko.

– Znam dobrze Valencię i Atlético. W barwach pierwszego klubu grał David Silva, David Villa, teraz są tam inni świetni zawodnicy. To samo tyczy się Atlético Madryt, w którym gra Diego Forlán wybrany najlepszym piłkarzem Mistrzostw Świata 2010. Był spektakularny, jest w stanie zdobyć bramkę z każdego miejsca na placu gry. Wszyscy wiemy, kim jest Sergio Agüero, kolejny piłkarz o nieprzeciętnych umiejętnościach. Z pewnością w spotkaniu tych drużyn padnie wiele goli, ale nie jestem w stanie wytypować zwycięzcy. Zobaczymy, kto wygra.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (52)

REKLAMA