REKLAMA
REKLAMA

Benzema czy Adebayor - dylemat Mourinho

Portugalczyk ma wątpliwości co do pierwszego składu
REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt w ciągu najbliższych jedenastu dni rozegra trzy bardzo ważne mecze - z Espanyolem, Levante i Olympique'em Lyon. José Mourinho, który jest ze wszystkim na bieżąco, ma pewne wątpliwości, jeśli chodzi o to pierwsze starcie na Cornellà-El Prat. Portugalczyk w dalszym ciągu się waha, czy w pierwszym składzie postawić w ataku na Karima Benzemę czy Emmanuela Adebayora. W ostatnim spotkaniu ligowym Togijczyk wybiegł od pierwszej minuty, ale wówczas Mourinho tłumaczył to napiętym terminarzem. "Karim zagrał na tygodniu w Copa del Rey, a za kilka dni rozegra 90 minut w meczu z Brazylią. Postawiliśmy zatem na Adebayora, który udowodnił swoją wartość. Jesteśmy zadowoleni z ich obu. To perfekcyjna sytuacja", mówił zadowolony trener.

Mourinho jest teraz między młotem a kowadłem, ponieważ jakąkolwiek decyzję by nie podjął, zawsze znajdą się jakieś minusy. Z jednej strony Adebayor jest dużo świeższy, ponieważ ma za sobą cały tydzień przerwy i od środy uczestniczy w normalnych treningach. Benzema z kolei na tygodniu rozegrał bardzo dobry mecz dla reprezentacji Francji, spędzając na boisku aż 88 minut, co oznacza, że ma za sobą tylko jeden lżejszy trening. Z drugiej strony, postawienie na Togijczyka po raz drugi z rzędu może sprawić, że w najważniejszym etapie sezonu osłabnie morale Francuza, który może się poczuć ponownie jedynie rezerwowym. A tego Mourinho na pewno by nie chciał. Przed Portugalczykiem trudny orzech do zgryzienia.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (197)

REKLAMA