– Bardzo dobrze walczyliśmy. Panathinaikos znakomicie rozpoczął to spotkanie i wypracował sobie przewagę, ale byliśmy w stanie wrócić do gry w ostatnich dwóch czy trzech minutach drugiej kwarty. W drugiej połowie rywale również budowali sobie przewagę, ale poprzez niesamowity charakter i mentalność potrafiliśmy wrócić. Później mecz był niczym rzut monetą, decydowały detale i przegraliśmy. Drużyna starała się coś zbudować na podstawie swojej tożsamości. Myślę, że powinniśmy być usatysfakcjonowani z tego występu i, jak zawsze, zobaczymy, co możemy poprawić.
– Zawodnicy grali w wielkim wysiłkiem i dobrą mentalnością. Popełnialiśmy też błędy, ale graliśmy przeciwko znakomitemu rywalowi. Jednak ogólnie uważam, że drużyna dobrze walczyła.
– Jak wyglądałby ten mecz bez kontuzji? W ogóle się nad tym nie zastanawiałem. Nie ma co szukać wymówek. Dobrze walczyliśmy z zawodnikami, których mieliśmy dzisiaj do dyspozycji. Oczywiście tęskniliśmy za nieobecnymi graczami, ale jednocześnie wierzyliśmy w tych, którzy pojawili się na parkiecie. Teraz musimy się pozbierać i myśleć o kolejnym spotkaniu. Kontuzjowani zawodnicy w końcu wrócą, co będzie dobrą wiadomością dla nich i dla zespołu. Nie możemy jednak szukać żadnych wymówek w związku z kontuzjami.
– Nie możemy robić czarno-białej, bardzo ogólnej analizy po każdym meczu, a szczególnie po porażkach. Zawodnicy się starają, codziennie pracują i mają lepsze i gorsze momenty. Czasami, kiedy ktoś ma lepszy moment, to rosną wobec niego oczekiwania, a kiedy ktoś gra słabiej, to ocenia się, że dalej tak będzie. Trzeba znaleźć w tym odpowiedni balans. Zobaczymy, co możemy zrobić, żeby pomóc koszykarzom, szczególnie tym, którzy mają trudności z pewnością siebie. Nie możemy popadać w skrajności i dramatyzować po porażkach.
– Kendrick Nunn? Nie miał ostatnio wielu dobrych występów aż do dzisiaj, bo wracał po kontuzji. To jest zawodnik ze ścisłej elity. Potrafi rzucać za trzy punkty, za dwa punkty czy z linii rzutów osobistych. Bardzo trudno jest go zatrzymać. to prawda, że zagrał bardzo dobrze, ale też prawdą jest, że mogliśmy lepiej przeciw niemu bronić i utrudnić mu tak dobry występ, szczególnie że zdobył aż tyle punktów.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.