REKLAMA
REKLAMA

Courtois: Remontady to DNA tego klubu

Thibaut Courtois udzielił wywiadu dla telewizji Movistar+ po zwycięskim meczu z AEK-iem Ateny. Przedstawiamy wypowiedzi bramkarza Królewskich.

REKLAMA
REKLAMA
Courtois: Remontady to DNA tego klubu
Thibaut Courtois na rozgrzewce przed meczem z AEK-iem. (fot. Getty Images)

Po pierwsze gratulacje. Rozmawiamy z twoimi kolegami, również z trenerem i analizujemy to, jaki to był mecz, jaka była pierwsza połowa… Zgadzamy się z tym, że rywal rozegrał naprawdę dobry mecz, do tego wy nie mieliście zbyt dobrego wejścia. Jak ty to widzisz?
Bardzo dziękuję. Wiedzieliśmy, że to będzie trudny mecz na ich terenie. Myślę, że to była ich pierwsza porażka u siebie w tym sezonie. To drużyna, która gra na dużej intensywności, na stadionie jest wielka atmosfera i nie jest łatwo. Wiedzieliśmy, że mocno wejdą w mecz, właśnie na takiej intensywności. Myślę, że w pierwszych piętnastu minutach mieli cztery okazje. Później zdobyli bramkę, ale my dobrze zareagowaliśmy i wyrównaliśmy. Myślę, że w drugiej połowie graliśmy już lepiej i cały czas szukaliśmy bramki na 2:1. Nie udało się, a po jednym z szybkich przejść, w których wiemy, że są bardzo dobrzy, strzelają ci na 1:2. Prawda jest taka, że wykazaliśmy się na to dobrą reakcją. Szybko na 2:2, a później wierzyliśmy do samego końca i ostatecznie 3:2.

REKLAMA
REKLAMA

Jak Real Madryt robi z takich remontad coś normalnego?
Nie wiem. To jest wiara do samego końca. To DNA tej drużyny, tego klubu. Myślę, że to coś pięknego. Ostatecznie w żadnym momencie nie daliśmy za wygraną, tak samo jak z Romą. To bardzo ważne zwycięstwo, ponieważ możesz przegrać, możesz zremisować, ale to był mecz, który w teorii powinieneś wygrać, chociaż jest trudno. Ale aby utrzymać się w walce o TOP-8, to było bardzo ważne zwycięstwo. Teraz mamy PSV u siebie i też będzie ciężko, później jedziesz na Arsenal… Możliwe, że dzięki temu masz teraz mniejszą presję. Trzeba wygrywać i awansować z TOP-8, ponieważ w ostatnich dwóch latach nie potrafiliśmy tego zrobić. Pora już awansować z TOP-8.

Dużo się mówi o sytuacji Viníciusa, o tym, jak dobrze sobie radzi Diomandé. Waszym zdaniem to, czego potrzebuje Brazylijczyk, to właśnie zaufanie?
Tak, ale my w niego wierzymy. On dalej będzie próbował, ale nie jest łatwo, ponieważ rywal też dobrze broni, jest kryty przez dwóch, trzech zawodników. Nie jest łatwo – ani dla Yana, ani dla Viniego, ani dla Kyliana. Myślę, że to był dla nich trudny mecz. W pełni wierzymy w Viniego, jesteśmy zjednoczoną drużyną. Ostatecznie rywalizacja też jest ważna. Myślę, że trener rotuje, wszyscy mają swoje szanse, a to jest dobre.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

REKLAMA