Jude, gratuluję zwycięstwa i czwartego gola w tym sezonie, ale najpierw porozmawiajmy o zespole. Co było kluczowe, by wygrać to spotkanie?
Zagraliśmy bardzo dobrze i zwycięstwo tutaj było bardzo ważne po wygranej na Camp Nou, więc jesteśmy bardzo szczęśliwi.
Dziś zdobyłeś swoją 50. bramkę w Realu Madryt i wyprzedziłeś legendę, która grała z twoim numerem, czyli Zinédine'a Zidane'a. Co oznacza dla ciebie strzelenie 50 goli w koszulce Realu Madryt?
To coś wyjątkowego. Nie dla mnie czy moich marzeń, ale dla drużyny bardzo ważne jest to, by wszyscy piłkarze zdobywali bramki i robili różnicę w meczach. Raz to będzie Kylian, raz Vini, raz Arda czy ja, ale ważne jest, by wszyscy pomagali zespołowi i to jest najważniejsze.
Od goleadora do goleadora: co sądzisz o golazo Yana Diomandé? To nie pierwszy gol, który strzela w ten sposób!
Tak, niewiarygodny. Nie wiedziałem, że potrafi strzelać w ten sposób, ale jest bardzo dobry, tak jak gol w meczu z Lipskiem był wyśmienity. To bardzo wyjątkowy zawodnik i jesteśmy zadowoleni, że mamy go w naszej kadrze.
José Mourinho mówi o tym, jak ważna jest drużyna. Dziś zagraliście na zero z tyłu po raz trzeci w tym sezonie. Ile znaczy dla was ta praca w wykonaniu całego zespołu?
Tak, to praca całego zespołu, ale myślę, że to jest nieco bardziej wyjątkowe i ważniejsze dla obrońców, Thibaut czy Łunina. To ważne dla nich, ponieważ oznacza, że grają bardzo twardo i konkurencyjnie. To coś, co zawsze mówi nam trener.
Dziś sięgacie też po szóste zwycięstwo z rzędu. Jak to się osiąga?
To dobre, ale najważniejszy jest najbliższy mecz. Zwycięstwo z Barceloną było bardzo dobre, dziś również, ale teraz koncentrujemy się na kolejnym spotkaniu przeciwko Atenom, a później Walencji. Nie ma co rozmyślać ponad tym.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.