– Gol kontaktowy był Imade kluczowy dla losów spotkania? Gdybyśmy lepiej poradzili sobie przy tym stałym fragmencie gry z udziałem Edny [Imade], to właśnie ta sytuacja mogłaby dziś zrobić różnicę. Trenowaliśmy ją, ale zatrzymanie Edny jest bardzo trudne, a mecz zmienił się właśnie wtedy, bo mam wrażenie, że Bayern był w tamtym momencie trochę w szoku. To pozwoliło im wrócić do spotkania i właśnie w tym momencie straciliśmy te trzy punkty.
– Podsumowanie sześciu lat funkcjonowania zespołu? Prawda jest taka, że gdybyśmy nie trafili na Barcelonę, mielibyśmy na koncie więcej niż jeden tytuł. Gdybyśmy grali w Anglii, wygralibyśmy ligę angielską; gdybyśmy grali w Niemczech, uważam, że moglibyśmy wygrać ligę niemiecką. To rzeczywistość, której nie możemy postrzegać jako problemu, lecz jako sposób na podnoszenie naszych wymagań wobec samych siebie. Myślę, że PSG doświadcza tego samego w swojej lidze.
– Czasami nie jesteśmy odpowiednio doceniani, ponieważ to właśnie Barcelona stanowi tę przeszkodę, która nie pozwala nam sięgnąć po tytuł.
– Czy Barcelona jest naszym najtrudniejszym rywalem? Barcelona jest najtrudniejszym rywalem, na jakiego może trafić jakikolwiek zespół. Mają bardzo ugruntowaną strukturę, od dawna grają ze sobą. Ale możemy je pokonać. I pokonamy je jeszcze w tym sezonie, grając tak jak zagraliśmy z City i tak jak dziś z Bayernem. Teraz chodzi o to, by odtwarzać ten poziom co trzy dni, bo właśnie to jest naszym celem. Musimy dotrzeć do naszego maksimum, żeby pokazać, czego chcemy. Przyjechaliśmy tutaj po zwycięstwo i dzisiejszy remis niczego nam nie daje.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.