Według informacji laSexty sprawa znajduje się obecnie w departamencie prawnym Wyższej Rady Sportu (CSD), która analizuje możliwość podjęcia działań przeciwko Javierowi Tebasowi. Aby doszło do ewentualnego ukarania prezesa La Ligi, CSD musiałaby skierować odpowiednie zawiadomienie do Trybunału Administracyjnego ds. Sportu (TAD). To właśnie ten organ byłby odpowiedzialny za rozpatrzenie sprawy i podjęcie decyzji o ewentualnych sankcjach.
Przypomnijmy, że w ubiegły piątek Real Madryt wydał oficjalny komunikat, w którym zażądał dymisji Tebasa po jego wypowiedziach na temat klubowej telewizji. „Niedopuszczalne i niezwykle poważne jest to, że osoba zajmująca dwa stanowiska o najwyższej odpowiedzialności w hiszpańskim futbolu posługuje się porównaniem do metod propagandowych reżimu nazistowskiego, aby zdyskredytować nasz klub, jego władze i telewizję”, napisali Królewscy.
Jak podaje laSexta, CSD analizuje sprawę, mając na uwadze precedens z 2023 roku dotyczący Luisa Rubialesa, ówczesnego prezesa Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej. Po pocałowaniu bez zgody Jenni Hermoso oraz wykonywaniu obscenicznych gestów na trybunach podczas świętowania triumfu reprezentacji Hiszpanii na kobiecych mistrzostwach świata Rubiales został ukarany przez TAD trzyletnim zakazem pełnienia funkcji w sporcie. Na karę złożyły się dwie sankcje po półtora roku za każde z przewinień.
Według dziennikarzy laSexty podobny scenariusz może teraz spotkać Javiera Tebasa. Na razie nie podjęto jednak decyzji o skierowaniu sprawy do TAD, a ewentualne postępowanie i jego wynik pozostają kwestią otwartą.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.