Fernando Tavero z dziennika AS wylicza, że Ángel Carvajal zdobył ostatnio trzy gole. Pięknego na otwarcie derbów, potem wyrównującego na Ibizie oraz zwycięskiego przeciwko Antequerze. 22-latek ma nie tylko nosa do strzelania bramek, ale pokazuje też trochę magii. Napastnik swoimi trafieniami mocno pomógł drużynie rezerw, która wreszcie ma dziewiątkę z prawdziwego zdarzenia. Dzięki Carvajalowi Castilla może patrzeć w górę, bo do strefy baraży traci już tylko trzy punkty.
Po odejściu Jacobo Ortegi do Strasbourga za 10 milionów euro zespół rezerw szukał skutecznej dziewiątki. Rachad Fettal był kandydatem, ale zaliczył słaby początek rozgrywek. Nie strzelił gola w swoich pierwszych czterech występach, a Carvajal odpowiedział trafieniami.
AS zauważa, że 22-latek wystąpił w czterech meczach, strzelając gole w trzech ostatnich. Carvajal dał się poznać jako bardzo mobilny napastnik, który doskonale rozumie, kiedy wejść w daną przestrzeń, a rosnąca pewność siebie pomaga mu w rozwijaniu wszystkich innych umiejętności. Przede wszystkim pozwala mu to na błyskawiczne zrywy, którymi zachwycał już w rezerwach Valladolid. Skłoniły one Real Madryt, by przywrócić go do Castilli.
Kiedy Lorenzo Zúñiga odszedł do libijskiej Al-Madiny, Królewscy aktywowali klauzulę powrotu Carvajala. Był to cios dla Realu Valladolid, który uważał 22-latka za swoją gwiazdę. W zeszłym sezonie dla rezerw klubu zdobył on aż 20 goli, a poza tym dostał cztery szanse w pierwszym zespole i zdobył bramkę w debiucie przeciwko Realowi Saragossa. Występ ten uświadomił Realowi Madryt, że musi ściągnąć napastnika z powrotem.
Carvajal odszedł, bo nie mógł odnaleźć się w Realu Madryt C w latach 2023-2025, nie wykazując się swoim charakterystycznym instynktem strzeleckim. Odszedł jednak tylko po to, by wrócić... po raz drugi. Bo historia Ángela Carvajala to historia walki z przeciwnościami. Historia młodego człowieka, który dzięki bramkom (strzelał ich mnóstwo w Santa Ana, gdy zwrócił na siebie uwagę La Fábriki) przezwyciężył każdą trudność. Dokonał tego w sezonie 2022/23. Został wypożyczony do Rayo Alcobendas i zapewnił sobie powrót 24 bramkami. Lepszym strzelcem był tylko Gonzalo.
AS stwierdza, że teraz Ángel wychodzi z cienia. Atakujący bramkami odwdzięcza się trenerowi De Lermie za otrzymaną szansę. Dostał rolę lidera ataku, którą w ostatnich latach odgrywali Gonzalo i Jacobo Ortega.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.