Mikel Arteta pozostanie na ławce Arsenalu. Nowa umowa hiszpańskiego szkoleniowca została zawarta na cztery lata, a kontrakty na ten sam okres podpisali również członkowie jego sztabu. Dla londyńskiego klubu to kolejny krok w stronę utrzymania ciągłości projektu, który w maju przyniósł pierwsze od 2004 roku mistrzostwo Anglii.
Przy okazji opisu kulis porozumienia The Athletic ujawnia również madrycki wątek. Według osób znających sprawę Enrique Riquelme interesował się Artetą jako potencjalnym następcą Álvaro Arbeloi. Biznesmen rozważał trenera Arsenalu przed czerwcowymi wyborami na prezesa Realu Madryt, w których rywalizował z Florentino Pérezem. Ostatecznie jego obóz zdecydował się jednak postawić w kampanii na Jürgena Kloppa.
Z informacji portalu nie wynika, by zainteresowanie Riquelme przerodziło się w negocjacje z Artetą. Hiszpan koncentrował się na pracy w Londynie, a władze Arsenalu były przekonane, że chce kontynuować rozpoczęty w grudniu 2019 roku projekt.
Rozmowy o przedłużeniu umowy trwały już w poprzednim sezonie, jednak priorytetem pozostawała walka o mistrzostwo. Latem wszystkie strony uznały z kolei, że w pierwszej kolejności należy zająć się budową kadry. Przerwę reprezentacyjną potraktowano jako naturalny moment na dopięcie kontraktu. Negocjacje prowadził dyrektor generalny Richard Garlick, przy udziale dyrektora sportowego Andrei Berty oraz właścicieli.
Jak podkreśla The Athletic, zdobycie tytułu miało znaczenie także dla samego Artety. Po trzech kolejnych wicemistrzostwach trener potrzebował potwierdzenia, że potrafi doprowadzić zespół do najważniejszych trofeów. Majowy triumf dał mu przekonanie, że zasłużył na dalszą pracę w klubie.
Dwie poprzednie umowy Hiszpana, podpisane w 2022 i 2024 roku, obowiązywały przez trzy lata. Tym razem Arsenal związał się z nim na cztery, co pozwoli Artecie przekroczyć dekadę na ławce Kanonierów. W Londynie liczą, że stabilizacja i dojrzałość zespołu pomogą przekuć pierwsze mistrzostwo w kolejne sukcesy.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.