Real Madryt odniósł drugie zwycięstwo w Lidze Endesa, ale musiał się na nie bardzo napracować. Po wymagającym tygodniu z dwoma wyjazdami w Eurolidze dzisiaj Królewscy potrzebowali dogrywki, żeby pokonać powracające do najwyższej klasy rozgrywkowej Obradoiro. Madrytczycy nie byli w stanie utrzymać przewagi, którą kilka razy w trakcie spotkania potrafili sobie wypracować. MVP spotkania został dzisiaj Théo Maledon. Francuz był aż 9 razy faulowany, co przełożył na 15 punktów (tylko raz się pomylił).
Początek spotkania był lepszy w wykonaniu Obradoiro. Gospodarze narzucili bardzo wysokie tempo, zmuszając Real Madryt do popełniania błędów. Królewscy mieli w pierwszych minutach duże problemy ze zdobywaniem punktów inaczej niż z linii rzutów osobistych. Przełamanie zapewnił Feliz, trafiając z dystansu. Pościg Madrytczyków okazał się skuteczny, udało się zyskać przewagę, chociaż po dziesięciu minutach był remis (22:22).
W drugiej części Realowi Madryt brakowało skuteczności na obwodzie, ale za to dobrze funkcjonowały zbiórki. Alternatywą dla rzutów za trzy punkty były wejścia pod kosz i to było kluczowe. Obradoiro często sięgało po faule i rzuty osobiste dawały Królewskim przewagę. Gospodarze próbowali coś zmienić, lecz wtedy podopieczni Pedro Martínez zaczęli trafiać za trzy punkty. To całkowicie przełamało równowagę i Real Madryt schodził dzięki temu na przerwę z 11-punktową przewagą (43:54).
Po zmianie stron od razu było widać, że Obradoiro wróciło do poziomu energii z początku spotkania. Real Madryt był tym zaskoczony, chociaż początkowo znalazł sposób na odpowiedź. Wtedy gospodarze popisali się serią 11:0, wracając do meczu i podrywając trybuny do dodatkowego dopingu. Atmosfera zrobiła się znakomita i Królewscy byli w tym wszystkim zagubieni. Z dużym trudem udało się odzyskać część przewagi po 30 minutach rywalizacji (69:75).
Na początku czwartej części Real Madryt znów miał 11 punktów więcej, ale Obradoiro się nie poddawało. Świetnie prezentował się Caleb Agada. To on zapoczątkował kolejną serię 11:0, która ponownie doprowadziła do remisu i od tego momentu żadna drużyna nie była w stanie wypracować sobie większej przewagi. Królewscy popełniali wiele błędów, a gospodarze byli bardzo skuteczni nawet w trudnych sytuacjach. Nawet po stracie Agady z powodu fauli Obradoiro utrzymywało się w grze. Znakomity rzut za trzy punkty w wykonaniu Childressa doprowadziła do remisu, a Madrytczycy zmarnowali ostatnią akcję (99:99).
Do rozstrzygnięcia potrzebna była dogrywka, którą lepiej zaczęli gospodarze. Real Madryt zmarnował kilka pierwszych akcji i Obradoiro zyskało trzy punkty przewagi. Wtedy bardzo ważną trójkę trafił Pradilla. Spotkanie było bardzo zacięte i każda akcja była na wagę złota. Królewscy w ostatnich minutach całkowicie zależeli od Maledona. Francuz wchodził pod kosz, a rywale, nie mając innego wyjścia, faulowali go. Francuz nie mylił się na linii rzutów osobistych i na 32 sekundy przed końcem Madrytczycy mieli trzy oczka przewagi. Wtedy obrona wykonała swoje zadanie i pozostało wykorzystywanie rzutów osobistych. Na szczęście to się udawało, co przełożyło się na wymęczone zwycięstwo z beniaminkiem Ligi Endesa.
107 – Obradoiro (22+21+26+30+8): Childress (23), Meindl (9), Soriano (13), Brito (4), Galán (2), Abogidi (0), Agada (16), Dos Anjos (9), Barrueta (13), Quintela (5), Barcello (13), Faure (-).
114 – Real Madryt (22+32+21+24+15): Luwawu-Cabarrot (25), Pradilla (8), Tavares (8), Llull (2), Feliz (6), Smith (10), Szulga (3), Okeke (8), Procida (6), Maledon (25), Jantunen (13), Sarr (0).
Poza kadrą znaleźli się:
Usman Garuba (zerwanie ścięgna Achillesa, spodziewany powrót: pierwszy kwartał 2027)
Facundo Campazzo (decyzja trenera)
Gabriel Deck (decyzja trenera)
Alberto Abalde (decyzja trenera)
Damian Jones (jeden z trzech zawodników z paszportem spoza wspólnoty, a do każdej kolejki Ligi Endesa można zgłosić dwóch takich graczy, tym razem byli to Okeke oraz Smith).
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.