Raúl Asencio miał doznać pęknięcia kości piszczelowej rok temu we wrześniowym meczu Ligi Mistrzów z Marsylią. Przez ten rok, szczególnie jesienią, miał stosować leczenie zachowawcze i odpoczynek, by spróbować zaleczyć problem bez operacji. Wczoraj klub poinformował jednak, że ostatecznie stoper przejdzie operację i dojdzie do niej dzisiaj.
Nie wiadomo, czy ciągle chodzi o dokładnie to samo złamanie, bo w lutym piłkarz przeszedł już mały zabieg polegający na usunięciu nieprawidłowych komórek (źle zrośniętej kostniny) w okolicy blizny na piszczelu po pęknięciu, które wtedy miało być już zrośnięte. Tamto jednak nieudane zrośnięcie groziło osłabieniem kości i zamianą pęknięcia w złamanie. Dlatego podjęto decyzję o mało inwazyjnym zabiegu. Teraz mowa jest już właśnie o złamaniu. Dodatkowo AS podaje, że teraz po powrocie bólu sam zawodnik był gotowy do gry z problemami nawet do przerwy świątecznej w grudniu, ale klub postanowił, że problem należy rozwiązać raz i dobrze.
Doktor Pedro Luis Ripoll to hiszpański ortopeda i traumatolog specjalizujący się w urazach sportowych, współzałożyciel kliniki Ripoll y De Prado, wyróżnionej akredytacją Centrum Medycznego Doskonałości FIFA. Współpracował przy leczeniu piłkarzy Realu Madryt, uczestnicząc między innymi w operacjach Xabiego Alonso i Keylora Navasa. Przedstawiamy jego komentarz w tej sprawie:
– Złamania zmęczeniowe są oczywiście bardzo częste w świecie sportu. Powstają przede wszystkim wskutek zmęczenia, to znaczy kość jest poddawana szeregowi niewielkich sił i doznaje mikrouszkodzeń, których nie jest w stanie odpowiednio i na czas naprawić. Kiedy pojawia się ta nierównowaga, dochodzi do złamania zmęczeniowego. Jest ono wynikiem zachwiania równowagi między procesami naprawczymi kości a obciążeniami, które powiększają uszkodzenie.
– Wpływają na to również takie czynniki jak uginanie się kości piszczelowej podczas biegu, a także kwestie związane z morfotypem. Morfotyp to budowa szkieletu, aparatu ruchu, która decyduje o rozkładzie obciążeń. Jeśli występuje jakaś nieprawidłowość w tym rozkładzie, zwiększa się podatność na takie złamania.
– Szczególnie znane jest złamanie kości piszczelowej, którego David Villa doznał w 2011 roku podczas biegu i które wykluczyło go z gry na osiem miesięcy. Leczenie tych złamań, w zależności od ich stopnia, może polegać jedynie na stymulacji miejsca złamania poprzez wykonanie mikrozłamań. Można następnie uzupełnić ten zabieg o zastosowanie pewnego rodzaju komórek mezenchymalnych, które wspomagają zrost. Częściej jednak stosuje się gwóźdź śródszpikowy, który stabilizuje złamanie, albo płytkę, w sposób mniej inwazyjny. W zależności od stopnia złamania stosuje się jedną lub drugą metodę, ale, jak mówię, David Villa pauzował nawet przez osiem miesięcy. Ogólnie jednak przy takich urazach przerwa może wynosić około czterech miesięcy – przekazał lekarz.
Na razie pierwsze doniesienia mediów w sprawie Asencio mówią o przerwie do końca tego roku kalendarzowego.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.