José Mourinho znów będzie częścią derbów Madrytu. Jak przypomina AS, Portugalczyk prowadził Real w kilku takich spotkaniach podczas swojej pierwszej kadencji w klubie, w latach 2010–2013, będąc świadkiem pojawienia się Diego Simeone na ławce Atlético. Teraz The Special One znów zmierzy się z Los Colchoneros, przeciwko którym, przynajmniej w La Lidze, może pochwalić się znakomitym bilansem.
Na krajowym podwórku Mourinho sześć razy mierzył się z odwiecznym rywalem i za każdym razem Królewscy schodzili z murawy jako zwycięzcy. Zespół pod jego wodzą wygrał oba ligowe starcia w rozgrywkach 2010/11 (2:0 i 2:1). Tak samo było w sezonie 2011/12 (4:1 i 4:1) oraz 2012/13 (2:0 i 2:1). Real zdobył w tych spotkaniach łącznie 16 bramek, tracąc zaledwie cztery. Najlepszym strzelcem był Cristiano Ronaldo, który sześć razy trafił do siatki.
Nie wszystkie derby były jednak dla Mourinho powodem do uśmiechu, zwłaszcza jeśli przeanalizujemy konfrontacje poza La Ligą. W Pucharze Króla w sezonie 2010/11 Real wyeliminował Atlético w ćwierćfinale, wygrywając oba spotkania (3:1 i 1:0). Pod koniec jego kadencji na ławce Królewskich przyszło jednak bolesne rozczarowanie. W finale Copa del Rey w 2013 roku na Santiago Bernabéu Atleti wygrało 2:1, a decydującą bramkę w dogrywce zdobył Miranda. Było to kiepskie bolesne pożegnanie Portugalczyka po trzech sezonach pracy.
W kolejnych latach zmierzył się z zespołem Simeone jeszcze tylko w jednym dwumeczu, który zakończył się dla niego bolesnym pożegnaniem z rozgrywkami. Miało to miejsce w półfinale Ligi Mistrzów w kampanii 2013/14, gdy prowadził już Chelsea. Stawką tamtej rywalizacji był awans do finału w Lizbonie. Po bezbramkowym remisie na Vicente Calderón zespół z Madrytu okazał się lepszy w rewanżu, wygrywając na Stamford Bridge 3:1.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.