Agustín Martín z dziennika AS stwierdza, że cichy i nieśmiały Dean Huijsen na pewno skrzywił się, gdy zobaczył, że Luis de la Fuente nie powołał go na mistrzostwa świata. Było to dla niego ciosem, ale zacisnął zęby i pracował jeszcze mocniej. Podczas najbliższej przerwy reprezentacyjnej wróci do kadry.
Także dzięki José Mourinho, który znał już Huijsena z Romy, widzimy od początku sezonu nową wersję tego stopera. Hiszpan podczas swojej pierwszej kampanii w zespole Królewskich przeżywał prawdziwą huśtawkę nastrojów. Obecnie ustabilizował formę i świetnie dogaduje się z portugalskim trenerem: „Bardzo mnie motywuje. Mocno mnie naciska, żebym się poprawił i zrobił ten krok naprzód, który, jak sądzę, właśnie robię. On zna moje mocne strony. Bardzo mi pomaga i jestem z tego zadowolony”, opisywał Dean po meczu z Interem.
W tę niedzielę Huijsen wróci jednak tam, gdzie zaczęły się jego kłopoty w zeszłym sezonie: na Metropolitano. Podczas swoich pierwszych derbów Madrytu młody obrońca został zmiażdżony przez Sørlotha, który wygrywał z nim praktycznie każdy pojedynek powietrzny. Przy pierwszym golu dla Atlético został zaskoczony przez Le Normanda, a przy drugim przez Norwega. Krytyka spadła zarówno na niego, jak i na Carrerasa.
AS przypomina, że stoper po meczu skierował wiadomość do fanów Królewskich: „Przepraszam kibiców za ten weekend. Będziemy walczyć dalej, mamy przed sobą długą drogę” – napisał wówczas w mediach społecznościowych.
W drugiej części sezonu Hiszpan wrócił do formy. Pokazał to zwłaszcza w dwumeczu z Manchesterem City oraz końcowych spotkaniach kampanii. Wydaje się, że teraz Huijsen jest bardziej dojrzały, choć gdy nie znalazł się w jedenastce na Rayo można było wyczytać gniew z jego mimiki. Na początku obecnej kampanii wyróżnia się jako wyprowadzający piłkę spod bramki oraz zatrzymujący rywali. Z Realem Sociedad i Betisem odzyskiwał po cztery piłki.
AS podsumowuje, że Huijsen w meczu z Atlético najprawdopodobniej utworzy parę stoperów z Konaté, z którym najwyraźniej dobrze się czuje na boisku. Dwaj środkowi obrońcy, wraz z Courtois i Tchouaménim (jeśli Francuz wyjdzie w podstawowym składzie), powinni stanowić trzon defensywy Realu Madryt na Metropolitano. W dużej mierze od niej zależy, czy Królewscy będą mieć szanse na zwycięstwo...
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.