Latem odejście Endricka do Romy było już praktycznie uzgodnione. Napastnik zdawał sobie sprawę, że w nowym sezonie trudno będzie mu o minuty w Realu Madryt, zwłaszcza po transferze Yana Diomandé. Wtedy jednak interweniował José Mourinho. Portugalczyk był bardzo zadowolony z postawy Brazylijczyka w okresie przygotowawczym i poprosił, by ten został w klubie. Uważał, że może mu się przydać, szczególnie pod nieobecność Rodrygo, którego powrót przewidywany jest dopiero na styczeń 2027 roku.
Jak informuje AS, Endrick zaufał trenerowi, ale od tamtej pory niewiele ułożyło się po jego myśli. Problemy mięśniowe wykluczyły go z czterech pierwszych kolejek La Ligi. Znalazł się już w kadrze na spotkania z Interem i Rayo Vallecano, jednak sam powrót do zdrowia nie wystarczył, by pojawić się na boisku. Teraz musi wywalczyć minuty w ataku, w którym Mourinho na razie rzadko dokonuje zmian.
O tym, jak trudne jest to zadanie, przekonuje się także Carlos Espí. Hiszpan zdobył już bramkę i pokazał się z bardzo dobrej strony, a mimo to nadal czeka na pierwszy występ w podstawowym składzie. Mbappé ma na koncie siedem trafień i przed rozstrzygnięciem plebiscytu Złotej Piłki nie zamierza zwalniać tempa. Arda Güler błyszczy w roli, którą początkowo przewidywano dla Diomandé, sam Iworyjczyk radzi sobie coraz lepiej, a Brahim również wykorzystywał otrzymywane szanse. Endrick musi więc przekonać do siebie trenera przy bardzo dużej konkurencji.
Mourinho kilkukrotnie podkreślał latem, jak bardzo ceni Brazylijczyka. „To piłkarz, którego bardzo lubię… Kontaktował się z kilkoma klubami, ale nie chciałem go wypożyczać ani sprzedawać. Ma duże umiejętności”, mówił Portugalczyk. Ważnym argumentem za pozostawieniem go w drużynie była wszechstronność. „Na prawym skrzydle, na lewym, na dziewiątce, na dziesiątce… W ofensywie może grać wszędzie”, zapewniał szkoleniowiec.
Paradoksalnie szansa dla Endricka może pojawić się na lewym skrzydle. Vinícius dotychczas rzadko odpoczywał i to właśnie ewentualna zmiana na tej pozycji mogłaby otworzyć jego rodakowi drogę do gry. AS zaznacza jednak, że na razie niewiele wskazuje na rychłą okazję.
Brazylijczyk pozostał w Madrycie ze świadomością, że w styczniu będzie mógł ponownie ocenić swoją sytuację i rozważyć wypożyczenie. Zna już tę drogę: udany pobyt w Lyonie w poprzednim sezonie pomógł mu pojechać na mundial. Na razie chce jednak dostać szansę w Realu. Mourinho przekonał go do pozostania, ale przełożenie letnich deklaracji na minuty wciąż okazuje się trudne.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.