José Félix Díaz z dziennika AS stwierdza, że zarząd Realu Madryt dalej trzyma się tego, że Thibaut Courtois był ściągany do klubu z myślą, że będzie bramkarzem na wiele lat. W lipcu Królewscy rozpoczęli z golkiperem rozmowy w sprawie przedłużenia jego umowy, a obecnie są bliscy osiągnięcia porozumienia w tej sprawie. Nowy kontrakt obowiązywałby do czerwca 2028 roku.
Tym razem klub nie czekał z rozmowami do końca kontraktu, jak to miało miejsce w ostatnich latach w przypadku doświadczonych zawodników. Analiza sytuacji gracza i pozycji bramkarza w Realu wskazała, że Królewscy nie będą szukać nowego zawodnika na tę pozycję, dopóki Belg będzie w tak dobrej dyspozycji, jak obecnie. Klub jest przekonany, że ma u siebie najlepszego golkipera.
AS zaznacza, że ta pewność o braku transferu nie wynkina tylko z dzisiejszej dyspozycji Courtois (siedem obron przeciwko Interowi), ale też z bogactwa bramkarskich talentów w szkółce. Mowa o Mestre, Arroyo, Quetglasie, Álvaro, Illii Wołoszynie i Guille Ponce, ale przede wszystkim o Javim Navarro, czyli reprezentancie Hiszpanii U-19 i jednym z bohaterów ostatniego triumfu Królewskich w UEFA Youth League. Poza tym klub nie zapomina o Franie Gonzálezie, który tego lata odszedł do Sevilli.
Przy tym wszystkim Real ma jeszcze Andrija Łunina, wielkiego profesjonalistę, który nie ma problemu z tym że na co dzień musi czekać na swoją szansę lub niedyspozycję Courtois.
W Valdebebas uważają, że Courtois w pełni zasłużył na nowy kontrakt, bez konieczności czekania na to, co może się wydarzyć w tym sezonie. Sądzą, że zdał test i że ma jeszcze mnóstwo spotkań przed sobą. Belg jest zadowolony, że może zostać w Realu Madryt tak długo, jak to możliwe. Odrzuca lukratywne oferty z innych klubów.
AS stwierdza, że Mourinho też ma pełne zaufanie do Courtois, co publicznie przyznał. Czuje się bezpiecznie, podobnie jak kibice Realu Madryt, mając w bramce jednego z nominowanych do nagrody dla najlepszego golkipera ubiegłego sezonu. Poza Belgiem na liście umieszczono jeszcze Unaia Simóna, Rayę, Joana Garcię, Bono, Kobela, Emiliano Martíneza, Mendy'ego, Safonowa i Vozinhę.
Spośród wszystkich tych nazwisk, najbardziej wyróżnia się to szwajcarskiego bramkarza grającego w Borussii Dortmund, który został zaoferowany Realowi Madryt. Skauci Los Blancos uważnie obserwują Kobela, ale ich zainteresowanie portero niemieckiego klubu nie przerodziło się w nic konkretniejszego. Mimo wszystko Szwajcar awansował do światowego topu, a w Niemczech pisze się o jego rychłym transferze do czołowego klubu.
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.