REKLAMA
REKLAMA

POSTMECZ: Czy przyjmujesz tłumaczenia Mourinho w sprawie drugiej połowy?

Real Madryt wygrał z Rayo 4:1 po drugiej połowie, w którym przez ponad 20 minut na boisku rządzili i dominowali rywale, będąc blisko zdobycia bramki kontaktowej. Trener po meczu użył stwierdzenia, że wybacza piłkarzom taką grę i doskonale to przewidział.

REKLAMA
REKLAMA
POSTMECZ: Czy przyjmujesz tłumaczenia Mourinho w sprawie drugiej połowy?
José Mourinho między asystentami w trakcie tego meczu. (fot. Getty Images)

POSTMECZ to cykl, w którym po zakończonych spotkaniach wybieramy jedną sytuację lub temat zasługujący na szerszą ocenę i dyskusję. Dzisiaj skupiamy się na zapaści zespołu w pierwszej części drugiej połowy.

Po 25 minutach drugiej połowy statystyki tej części gry wskazywały:

REAL MADRYT vs RAYO VALLECANO

OCZEKIWANE GOLE: 0,06 – 0,65
POSIADANIE PIŁKI: 40% – 60%
STRZAŁY: 2 – 8
STRZAŁY CELNE: 0 – 2
WIELKIE SZANSE: 0 – 1
PODANIA: 96/111 – 141/157.

REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt stracił kontrolę nad meczem i balansował nad krawędzią utraty bramki kontaktowej na 3:2. José Mourinho po meczu nie wystosował żadnej krytyki w tej sprawie i stwierdził, że tak po prostu musiało być ze względu na trudną regenerację po meczu z Interem. Podkreślmy, że mecz z Włochami odbył się we wtorek, w środę piłkarze mieli wolne, a jeszcze w czwartek podstawowi zawodnicy odbywali regenerację.

Portugalczyk po meczu z Rayo powiedział:

Zabiliśmy mecz w pierwszej połowie, a potem w drugiej nie mieliśmy błysku jak w pierwszej, ale nie jest łatwo. Nie jest łatwo zagrać z Interem 3 dni wcześniej, pracować jak pracowaliśmy i do tego te mecze Ligi Mistrzów to nie tylko zmęczenie fizyczne, ale także mentalnie to bardzo trudne spotkania do zarządzania. W drugiej połowie widziałem zmęczenie. [...] Natomiast drugą połowę całkowicie im wybaczam, ponieważ to wybaczenie ma konkretne, oczywiste podstawy. Widzieliście, w jakim stanie Jude kończył mecz. Podobnie na przykład Dumfries czy Konaté. Nie mogłem zmienić 10 zawodników, przeprowadziłem kilka zmian.

Wiedziałem, że zespół nie miał ani sił fizycznych, ani psychicznych, żeby w drugiej połowie nadal grać tak, jak grał wcześniej. Wiedziałem, że drużyna nie będzie w stanie tego zrobić. Myślę, że moje słowa dobrze ilustruje sposób, w jaki Jude Bellingham rozegrał ostatnie 10 minut, kiedy praktycznie nie miał już żadnej energii. A kiedy mówimy o energii, chodzi o energię fizyczną, ale także mentalną. Spada nie tylko intensywność gry, ale również poziom koncentracji, pojawia się więcej błędów. Praktycznie wszyscy popełniali błędy w tej pierwszej fazie budowania akcji, w której straciliśmy trzy czy cztery piłki. Mieliśmy trudności z pressingiem, broniliśmy niżej, a Rayo oddawało więcej strzałów na bramkę, pod którą w pierwszej połowie nawet się nie pojawiało. Wiedziałem o tym wcześniej. Przy moim wieloletnim doświadczeniu w Lidze Mistrzów spodziewałem się, że ten mecz będzie trochę tak wyglądał. Naszym zamiarem było mocne rozpoczęcie i szybkie rozstrzygnięcie spotkania. To nam się udało.

Stawiamy następujące pytania: Czy akceptujesz te tłumaczenia trenera? Czy uważasz, że niezależnie od zmęczenia należy dominować takiego rywala w takim kontekście w meczu u siebie w 100% od początku do końca? Czy widzisz problem w braku większej liczby zmian ze strony Mourinho w jedenastce i również w trakcie meczu (wykorzystał tylko 4 z 5 możliwych, w tym ostatnią w 89. minucie)? Czy może uważasz, że problem jest głębszy niż tylko regeneracja po Interze?

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (10)

REKLAMA